Artykuły autorstwa:
Izabela Wiśniewska

Ukończyła studia z ekonomii menedżerskiej, finansów przedsiębiorstw i podyplomowe z zarządzania sprzedażą. Swoją karierę zaczynała w jednej z 5 największych korporacji w Polsce i… szybko przekonała się, że to nie dla niej.
Pasjonatka i praktyk biznesu, sprzedaży, marketingu i zarządzania (ludźmi i czasem). Od 2015 roku współpracuje ze sklepami internetowymi, tworząc dla nich treści, konsultując i wdrażając strategie. Obecnie pracuje też dla Coraz Lepszego Działu Marketingu.
Prywatnie szczęśliwa żona i mama 3 księżniczek. Miłośniczka kotów, sera camembert zamkniętego z kimchi w burgerze i tańca... z ogniem. :)

Work-life balance

Zabójczy perfekcjonizm – skąd się bierze i dokąd może Cię zaprowadzić?

Masz do wykonania określone zadanie w firmie, które zajmuje Ci sporo czasu (może 3 godziny, a może i 16). Jednak możesz zlecić jego wykonanie swojemu pracownikowi – otrzymując w zamian podobny rezultat. Ale uwaga – PODOBNY – tzn. w 70% tak dobry, jak uzyskałbyś, pracując samodzielnie. Czy zdecydowałbyś się na taką wymianę?

Czytaj

Zarządzanie zespołem

Pracująca maszynka – mit pierwszego pracownika (kolejnych niestety też...)

Czy zdarza się, że Twoi pracownicy włóczą się po firmie jak lunatycy? Robią coś, co budzi Twoje zdumienie? Wielokrotnie zastanawiasz się, jak w ogóle można się tak zachować? Czemu by tego nie zmienić?

Czytaj

Marketing Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Intryguj – przyciągnij uwagę i zdobywaj klientów, Sam Horn – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Sam Horn, w fenomenalnej książce Intryguj – przyciągnij uwagę i zdobywaj klientów, zdradza sztukę rozpalania pożądania i ciekawości wśród osób, do których kierujesz swój komunikat. I nie, nie ma to nic wspólnego z manipulacją i nieczystymi zagraniami. Dlaczego to takie ważne?

Czytaj

Rekrutacja

Czemu trafiam na samych beznadziejnych pracowników? 3 powody, których nigdy nie brałeś na serio!

Poznaj Marcina i Tomka - przedsiębiorców z 10-letnim stażem. U jednego wszystko kręci się jak w zegarku, jednak u drugiego… szkoda gadać. Wina na pewno leży po stronie beznadziejnych pracowników! Marcin to po prostu miał farta. Na pewno?

Czytaj

Finanse

Faktura goni fakturę… Skąd mam brać na to wszystko pieniądze?!

Władować się w kolejnego pracownika to nie jest problem. Problem rodzi się w momencie braku wiedzy o prawdziwych powodach. Skąd pracodawca ma wiedzieć, czy nowy pracownik to paląca potrzeba, czy tylko pomysł pracowników na szybkie „rozwiązanie” problemu, który swoją przyczynę może mieć zupełnie w innym miejscu?

Czytaj

Zarządzanie zespołem

Pracownicy – co zrobić, żeby im się chciało tak, jak im się nie chce?

Jak nazwać to uczucie, gdy zatrudniasz kilku – ba! – może nawet kilkunastu pracowników, a w firmie przesiadujesz od wczesnych godzin porannych aż do późnej nocy? Konsternacja? Frustracja? Rozczarowanie? Brak sił?

Czytaj

Zarządzanie zespołem

Nowy pracownik i przeklęty smartfon – jak poradzić sobie z ciągłym używaniem telefonów?

Wyobraź sobie, że Twoi pracownicy odpowiadają na pytania klientów. Odbierają telefony. Kończą projekty na czas. Wysyłają faktury do księgowości. Wyobraź sobie, że Twoi pracownicy robią to wszystko SAMODZIELNIE i to bez ciągłej kontroli i poganiania z Twojej strony.

Czytaj

Zarządzanie zespołem Finanse

Stać mnie czy mnie nie stać? Kiedy myśleć o zatrudnieniu i jak ustalić wynagrodzenie pracownika

Zastanów się – zakładałeś swoją firmę po to, żeby być jej szefem, czy żeby harować od rana do nocy na gorszym etacie? Boisz się zatrudnić kogoś, bo przeliczając finanse, po prostu na pracownika Cię nie stać i wolisz nadal robić wszystko sam?

Czytaj

Zarządzanie zespołem

3 błędy, przez które nie dogadujesz się z młodymi pracownikami

No i znowu to samo. Śmieci – niewyrzucone. Kubki – nieumyte. Niektóre już zdążyły pokryć się obrzydliwie zielonkawo-szaro-czarną pleśnią. Fuuuj… ISTNY SAJGON. A w tym wszystkim Ty. Zastanawiasz się, po cholerę Ci tacy pracownicy. Młode to to takie, zrobić nic porządnie nie potrafi, a zarabiać to by chciało kokosy! I wieczne pretensje.

Czytaj

Zarządzanie zespołem

Podwyżka dla pracownika – motywator czy gwóźdź do trumny, który sam sobie wbijasz?

Mój pracownik dostał kolejną podwyżkę. On się cieszył i ja też. W końcu oddawałem tę część swojej pracy, której szczerze nienawidziłem. I to komuś, komu ufam. W życiu bym się nie spodziewał, że tak mi się odpłaci...

Czytaj