Artykuły z kategorii:
Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Tajemnice Sand Hill Road. Zasady rządzące rynkiem venture capital, Scott Kupor – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Palo Alto, Menlo Park, Woodside… Serca najważniejszych spółek venture capital biją w Dolinie Krzemowej, a ich największą arterią jest Sand Hill Road. Złośliwi mówią, że z pomocy spółek zlokalizowanych przy tej drodze przynajmniej raz skorzystał każdy z najbardziej znanych startupów ostatnich dekad.

Czytaj

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Jak rozmawiać z furiatami, Mark Goulston – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Jak rozmawiać z kimś, kto sam siebie nie kontroluje? Jak sobie poradzić z wiecznie narzekającym pracownikiem, rozchwianym emocjonalnie partnerem, przemądrzałym bubkiem, który doprowadza Cię do szału, gdy tylko otworzy usta, czy z wiecznym cierpiętnikiem, stale rozpamiętującym przeszłość?

Czytaj

Zarządzanie zespołem Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Przywództwo i oszukiwanie samego siebie, The Arbinger Institute – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Jeśli wydaje Ci się, że nie masz wpływu na to, że Twoi pracownicy kombinują, zamiast pracować, Twoje dzieci doprowadziły sztukę zdawkowych odpowiedzi do perfekcji, Ty dajesz z siebie wszystko, a inni tego nie doceniają... to masz rację – wydaje Ci się.

Czytaj

Zarządzanie zespołem Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Leadershift. Przemiana przywództwa, czyli 11 kroków, które musi przejść każdy lider, John C. Maxwell – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

A więc mówisz, że chciałbyś dowiedzieć się czegoś na temat przywództwa? Że szukasz sposobu na to, aby Twój zespół był prowadzony „lepiej”, „mądrzej”, po prostu „bardziej”?

Czytaj

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy Inspiracje

Przedsiębiorco, wyloguj swój mózg (i mózg swojego dziecka)!

Tę książkę powinni przeczytać przedsiębiorcy, którzy dzień w dzień gonią w piętkę i twierdzą, że na nic nie mają czasu. Powinni po nią sięgnąć szczególnie ci z nich, którzy mają dzieci. Dzięki niej ich pociechy staną się znowu szczęśliwe i… normalne!

Czytaj

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Odważni wygrywają. Lekcje życia i przywództwa od członków sił specjalnych SAS, Ant Middleton, Colin Maclachlan, Matthew Ollerton, Jason Fox – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Członkowie brytyjskich sił specjalnych SAS mają reputację najlepszych z najlepszych. Tu nie ma miejsca na przypadek – w ich szeregi trafiają wyłącznie ci najwybitniejsi, absolutnie wszechstronni żołnierze, którzy nigdy nie dają za wygraną. Ich umiejętności i doświadczenie przydają się też poza poligonem.

Czytaj

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Netflix. To się nigdy nie uda, Marc Randolph - obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Wszystko zaczęło się od telefonu. Telefonu do pewnego blockbustera, w którym Reed Hastings (ten od Netflixa) wypożyczył film Apollo 13 – no i kompletnie zapomniał o tym, aby oddać go w terminie. Tak wygląda oficjalna wersja. Nieoficjalną przeczytasz w książce Marca Randolpha Netflix. To się nigdy nie uda.

Czytaj

Marketing Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Purple Cow. Transform Your Business by Being Remarkable, Seth Godin – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Znakomity. Wyjątkowy. Wybitny. Tak możemy przełożyć na język polski słowo remarkable, które w Purple Cow Setha Godina pojawia się tak często, że już po kilku rozdziałach zaczynasz podświadomie wyłapywać je w potoku słów. Sensem tej książki jest uświadomienie przedsiębiorcom, że biznes nie może być po prostu „dobry”...

Czytaj

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Business adventures, John Brooks – obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Bill Gates często powtarza, że to najlepsza książka biznesowa, jaką kiedykolwiek czytał. Warren Buffet już dawno temu umieścił ją na liście swoich ulubionych publikacji o biznesie... a portal theguardian.com nazwał ją „księgą wieczystych prawd”. Czy książka Business adventures naprawdę jest tak dobra, jak mówi się o niej za oceanem?

Czytaj

Marketing Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy, Scientific advertising, Claude Hopkins

Claude Hopkins to taki trochę Stanisław Lem reklamy. Od pierwszego wydania jego Scientific advertising minęły równo 94 lata, ale mam wrażenie, że przesłanie tam zawarte – zupełnie jak u mojego ulubionego polskiego noblisty – nadal można śmiało odnosić do współczesnych nam czasów… Chociaż nie, nie można, a trzeba.

Czytaj