Inspiracje

Przedsiębiorcza Kobieto, czy sukces Cię stresuje?

Małgorzata Trzaskowska

Marzysz o sukcesie? A jakże! Po to przecież założyłaś firmę. By móc wyjść poza ograniczenia pracy na etacie, robić to, co kochasz, zyskać wolność i niezależność, znaleźć się w świecie, w którym szklany sufit nie istnieje.

Sama jesteś sobie sterem, żeglarzem i okrętem i śmiało wypływasz na szerokie wody. Podejmujesz ryzyko, odważasz się na więcej, przełamujesz własne lęki i bariery.

Aż w końcu… tak!

Sukces puka do Twoich drzwi. Masz to, czego chciałaś: pieniądze, prestiż, satysfakcję. Firma się rozrasta, zarabiasz coraz więcej, stajesz się panią na coraz większych włościach…

Tak dużych, że powoli tracisz je z oczu i zaczyna ogarniać Cię niepewność. Pojawiają się nowe obowiązki, rośnie odpowiedzialność, przybywa zatrudnionych osób. Codziennie uczysz się czegoś nowego, podejmujesz ważne decyzje, rozwijasz się i pracujesz bez wytchnienia. Chcesz wszystko kontrolować, ale coraz więcej wątków się wymyka.

Nie możesz przestać myśleć o firmie, Twoje życie rodzinne już prawie nie istnieje, a Ty zaczynasz łapać się na tym, że chcesz tylko świętego spokoju i czasem marzysz o byciu… dozorcą na parkingu.

Znasz to skądś? W takim razie…

Przeczytaj, a zrozumiesz lepiej:

  • jak się w tym wszystkim odnaleźć,
  • co robić, kiedy sukces Cię przytłacza,
  • jak sprawić, żeby dobrze smakował i dodawał Ci energii.


Sukces źródłem stresu?

Może tytuł tego artykułu wydał Ci się nieco dziwny, bo to przecież porażkę większość ludzi uznaje za stresującą i za wszelką cenę stara się jej uniknąć.

A sukces? Sukces jest słodki! Zaszczyty, stanowiska, pieniądze, władza… Rośnie prestiż, samoocena, poczucie, że jesteś ważna i wyjątkowa. Czego tu się bać? Czy to nie przesada?

Otóż sukces – jeżeli nie jesteśmy na niego przygotowani – może być równie stresujący jak porażka. Dzieje się tak również wtedy, kiedy wydaje nam się, że jesteśmy przygotowani, ale potem się okazuje, że to nie tak miało być i że rozmiar naszych osiągnięć nas przerasta.

Dlaczego?

Dlatego, że wszystkie sfery naszego życia są w jakiś sposób ze sobą powiązane i to, że zachodzi duża pozytywna zmiana w obszarze zawodowym albo finansowym, ma wpływ również na inne obszary funkcjonowania.

Sukces przedsiębiorcy oznacza zwykle nowe obowiązki, większą odpowiedzialność, konieczność podejmowania nowych decyzji. Oznacza większe zaangażowanie w sprawy firmy – zaangażowanie zarówno czasowe, jak i mentalne oraz emocjonalne.

A co z innymi obszarami życia? Takimi jak: rodzina, zdrowie, przyjaciele, hobby, wypoczynek, rozrywka? Czasu i energii pozostaje na nie zdecydowanie mniej.

Żeby sobie z tym poradzić, warto się dowiedzieć…

Co to jest ekologia celu?

Kiedy wyznaczasz sobie ambitny cel, który pozwoli Ci odnieść sukces w biznesie – warto sprawdzić jego ekologię. Innymi słowy wpływ, jaki osiągnięcie sukcesu w obszarze zawodowym czy finansowym wywrze na inne obszary Twojego życia. Bo – jakkolwiek dziwnie to zabrzmi – zyskanie czegoś w biznesie może oznaczać utratę czegoś innego, np. w życiu rodzinnym.

Dlatego dobrze jest przeanalizować zyski i straty. Czy rozwinięcie firmy może oznaczać dla mnie rezygnację z części spotkań towarzyskich? Mniej czasu z moimi dziećmi? Koniec beztroskich wakacji? Konieczność porzucenia hobby albo ograniczenie czasu, który na to hobby przeznaczam? A może rezygnację z uprawiania sportu, co z kolei wpłynie na stan mojej kondycji fizycznej i mojego zdrowia?

Warto przeanalizować potencjalne scenariusze i nastawić się na to, że sukces może pociągnąć za sobą różne, nie zawsze najlepsze konsekwencje. I tutaj proponuję małe ćwiczenie, w którym wykorzystasz Koło Życia.

Ćwiczenie

Weź kartkę papieru, narysuj na nim koło i podziel je na 8 części, które będą oznaczać ważne obszary Twojego życia, jak np.: kariera, biznes, finanse, rodzina, hobby, zdrowie, przyjaciele, rozwój osobisty etc. W każdej z tych części zaznacz swój obecny poziom satysfakcji w skali od 1 do 10.

W drugim etapie ćwiczenia wyobraź sobie, że osiągnęłaś sukces zawodowy, tak jak Ty go rozumiesz, i poczuj, jak zmieniło się Twoje życie, kiedy już ten sukces masz. Ponownie zaznacz (innym kolorem) poziom swojej satysfakcji z życia w każdym z obszarów i sprawdź, co się zmieniło.

To ćwiczenie pozwoli Ci uświadomić sobie, z czym w praktyce może się wiązać osiągnięcie przez Ciebie sukcesu, a kiedy tę świadomość zdobędziesz, łatwiej będzie Ci się na niego przygotować i wdrożyć działania mające na celu zminimalizowanie niedogodności.

To ćwiczenie przydaje się również w sytuacji, kiedy coś blokuje Cię przed osiągnięciem sukcesu. Możesz po jego wykonaniu zobaczyć, jakich konsekwencji podświadomie się obawiasz i dlaczego na poziomie świadomym go pragniesz, a na podświadomym sama swój sukces odpychasz.

Chcesz, by sukces dobrze smakował? Stań się kobietą sukcesu

Jeżeli dotąd pracowałaś na etacie albo prowadziłaś własną działalność, ale raczej z przeciętnymi wynikami, to jest to Twoja rzeczywistość i Twoja strefa komfortu. Do tego jesteś przyzwyczajona i taka jest Twoja znana Ci i bezpieczna codzienność.

Co się dzieje, kiedy pojawia się wymarzony sukces wraz ze wszystkimi swoimi konsekwencjami? „Wysadza” Cię on z tej bezpiecznej strefy, co może być dla Ciebie stresujące. Pozostając w mentalności osoby, której dotąd zawodowo powodziło się nie najgorzej, ale bez fajerwerków, możesz mieć trudność, by poradzić sobie z fajerwerkami, kiedy te nagle się w Twoim życiu pojawią. Może się okazać, że są dla Ciebie za głośne, zbyt hałaśliwe, nie do końca bezpieczne i za bardzo zwracają uwagę otoczenia.

Żebyś czuła się komfortowo – Twoja rzeczywistość musi być w spójności z tym, co masz w głowie. Jeżeli odnosisz sukces, a w głowie jesteś nadal „przeciętniakiem”, będziesz się z tym sukcesem czuła niekomfortowo. Może będzie Cię przytłaczał, uwierał, może to będzie dla Ciebie „zbyt dużo”. Możesz poczuć, że skończyła się Twoja wolność, że musisz pracować ciężej niż kiedykolwiek, a Twoje dzieci już prawie zapomniały, jak to jest spędzać z Tobą czas.

Wyjdź z „przeciętniaka”, porzuć ograniczające przekonania, np. „muszę wszystkiego osobiście dopilnować”, i przejdź na tryb myślenia ludzi sukcesu. A to z kolei pociągnie za sobą zmianę nawyków.

Przykład

Pracowałam jakiś czas temu z klientką, która zgłosiła się do mnie, bo poczuła się przytłoczona sukcesem. Jej firma podczas pandemii dosłownie eksplodowała, obroty wzrosły kilkukrotnie, pojawiła się konieczność zatrudnienia nowych osób, zmiany siedziby, wypracowania nowych struktur i procedur. Dosłownie w ciągu kilku miesięcy firma z małego rodzinnego biznesu przekształciła się w całkiem spore przedsiębiorstwo, którego właścicielka i pomysłodawczyni mimo ogromnych wysiłków nie potrafiła już ogarnąć tak, jak robiła to kiedyś.

Cieszyła się z sukcesu i miała ambicje rozwijania się razem z firmą, ale mimo ogromnych wysiłków nie dawała rady. Frustrowało ją to, że wciąż ma zaległości, nie wyrabia się z zadaniami, ciągle przesuwa spotkania. Porzuciła nawet swoje hobby i odczuwała coraz większe poczucie winy z powodu spędzania coraz mniejszej ilości czasu ze swoim synkiem.

Podczas procesu coachingowego pracowałyśmy nad zmianą jej mentalnego nastawienia. Nad tym, by weszła w buty kobiety sukcesu. Nad pozbyciem się ograniczających przekonań z „poprzedniej epoki” i zmianą w obszarze tożsamości. Tak, by zaczęła czuć się kobietą, która doświadcza wielkich sukcesów, czerpie z nich radość i satysfakcję i potrafi nimi zarządzać.

Wiązało się to również z wyeliminowaniem starych nawyków i zastąpieniem ich nowymi – bardziej wspierającymi w obecnej rzeczywistości.

Rezultatem procesu była rezygnacja z nadmiernej kontroli, delegowanie większej liczby zadań, „wypuszczenie” z rąk kilku mniej ważnych obszarów i zatrudnienie specjalistów, którzy te obszary przejęli i w ten sposób odciążyli zapracowaną szefową.

Ważne pytanie, które moja klientka nauczyła się sobie zadawać podczas trwania naszej pracy i ma sobie zadawać także po jej zakończeniu, brzmiało: „Co w tej sytuacji zrobiłaby kobieta sukcesu, która dba o własną firmę i o własny dobrostan?”.

Nowa rzeczywistość – nowe nawyki!

Jak już wyżej wspomniałam, kiedy otaczająca Cię rzeczywistość nie pasuje do tego, co masz w głowie, będziesz się w tej rzeczywistości czuła niekomfortowo.

Masz wtedy dwa wyjścia – albo popracować nad mentalnym nastawieniem, zmienić swój sposób myślenia o sobie i przekonania na temat pracy, sukcesu etc., albo pozostać przy starym mindsecie, co w którymś momencie doprowadzi do powrotu starej rzeczywistości. Krótko mówiąc, podświadomie będziesz dążyć do „uwolnienia się” od niewygodnego sukcesu, postępując w taki sposób, by umożliwić powrót tego, co stare, w czym czułaś się dobrze. Czyli na przykład zostaniesz pozbawiona stanowiska, na które Cię wcześniej awansowano, albo Twoja firma zaliczy spadek i powróci do starego, dobrze znanego, komfortowego dla Ciebie stanu.

Zdecydowanie doradzam wybór pierwszej opcji. Zmiana przekonań i nastawienia własnego umysłu nie jest szybka i łatwa, ale przy odpowiednim stopniu uważności i konsekwencji jak najbardziej możliwa. Dzięki takiej zmianie oswoisz się z sukcesem i osiągniesz spójność tego, co w głowie, z tym, co na zewnątrz. A zmiana przekonań i tożsamości pociągnie za sobą zmianę nawyków i ułatwi Ci odnalezienie się w nowej rzeczywistości.

Nawyki, jakie warto pożegnać, to:

  • kontrolowanie wszystkiego,
  • sprawdzanie po pracownikach,
  • dopilnowywanie wszystkiego samemu,
  • zajmowanie się każdym drobiazgiem,
  • podejmowanie samemu każdej, nawet najmniej istotnej decyzji
  • i pracowanie od rana do nocy.

A jakie nawyki będą wspierające?

  • nawyk delegowania,
  • powierzania odpowiedzialności innym ludziom,
  • oddawania mniej istotnych dla biznesu decyzji innym osobom, które są w stanie te decyzje podjąć
  • i oczywiście nawyk dbania o swoje zdrowie oraz dobrostan fizyczny. To bardzo wspiera kondycję psychiczną i pomaga radzić sobie w trudnych chwilach.

Warto wypracować sobie rytuały, które pomogą zadbać o siebie, nauczyć się ustawiać priorytety i zacząć bardziej cenić swój czas.

Bo kiedy jesteś już poziom wyżej, swój czas też powinnaś cenić wyżej. Nie trwonić go na drobiazgi. Wznieść się wyżej również mentalnie. Myśleć i postępować inaczej niż dotąd i podejmować inne decyzje.

A jeżeli kiedykolwiek będziesz miała wątpliwości, pomyśl o kobiecie, która odniosła sukces, którą podziwiasz, o której myślisz, że chciałabyś być jak ona. Przywołaj w głowie jej obraz i zadaj sobie pytanie: „Co ona zrobiłaby w tej sytuacji? Jak ona by to zorganizowała? Czy ona by się tym zajęła, czy raczej powierzyłaby to komuś innemu?”. Popatrz na tę kobietę w wyobraźni, zobacz, jak się zachowuje, usłysz jej głos. I po chwili będziesz wiedziała.

Niezależnie od tego, czy już osiągnęłaś sukces, czy dopiero do niego zmierzasz – pamiętaj o mentalnym nastawieniu. Myśl o sobie jako o kimś, kto już ten sukces ma, pozbądź się ograniczających przekonań, wspieraj siebie pozytywnym dialogiem wewnętrznym. A kiedy jest Ci trudno – bądź dla siebie dobra, życzliwa i czuła. Dawaj sobie samej zawsze dużo wsparcia.

Pobierz DARMOWY PORADNIK:

„7 złotych zasad delegowania zadań”



I już za chwilę odkryjesz:

  • 3 pytania, dzięki którym dobrze wybierzesz, któremu z pracowników oddelegować dane zadanie. Oddeleguj zadanie złej osobie, a zamiast zyskać czas, przysporzysz sobie dodatkowej roboty... i mnóstwo nerwów. (strona 3)
  • „Zero słów” – wykorzystaj tę prostą zasadę, a pracownicy będą rzadziej przychodzili do Ciebie z pierdołami. (strony 6-7)
  • Pracownicy nie słuchają Twoich poleceń? Sprawdź, co robić, by Twoi podwładni pracowali dokładnie tak, jak tego chcesz! (strona 7)

7deleg-form

Pobierając materiały, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Małgorzata Trzaskowska

Coach, trenerka rozwoju osobistego, autorka książki „Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie”. Propagatorka życia w zgodzie ze sobą, autorka bloga ogrodprzemian.pl i licznych artykułów o tematyce rozwojowej, mówczyni.

Po kilkunastu latach pracy menedżerskiej w międzynarodowych korporacjach rozpoczęła nowy etap swojej zawodowej drogi. Obecnie wspiera kobiety, prowadząc indywidualne sesje coachingowe i warsztaty oraz dzieląc się wiedzą i inspiracją na swoim fanpage’u.