Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy Inspiracje Finanse

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy, Umysł miliardera. 20 zasad bogactwa i sukcesu najbogatszych ludzi świata, Rafael Badziag

Martyna Kosienkowska

Czy potrafisz sobie wyobrazić, ile to jest miliard dolarów? To 10 TON banknotów studolarowych! Każdy przedsiębiorca, który udziela rad w tej książce, stworzył wartość równą wielokrotności tej sumy. Czy warto uczyć się od tych ludzi? A czy gdybyś chciał zostać najlepszym piłkarzem świata, uczyłbyś się od podwórkowego „mistrza” czy od Messiego albo Ronaldo?

Między innymi takich argumentów używa Rafael Badziag, by zachęcić czytelników do sięgnięcia po Umysł Miliardera. Zdaje się, że idzie mu całkiem nieźle, bo książka szybko stała się bestsellerem na Amazonie w wielu krajach i nominowano ją do Business Book Awards 2020.

Przeczytaj, a zrozumiesz lepiej:

  • jakimi ludźmi są najlepsi światowi przedsiębiorcy,
  • o co powinieneś zadbać przede wszystkim, jeśli chcesz robić wielkie rzeczy,
  • jakie nawyki i umiejętności prowadzą do zdobycia miliardów.


Jak to możliwe, że jedni zarabiają miliardy, a inni wciąż walczą o każdą złotówkę? Rafael Badziag, autor książki Umysł miliardera. 20 zasad bogactwa i sukcesu najbogatszych ludzi świata, stara się rozwikłać tę zagadkę.

Dotarł do 21 światowych miliarderów, a to, co od nich usłyszał, zebrał w 20 reguł prowadzących na sam szczyt. Jakie sekrety powierzyli mu ci ludzie? Sprawdzimy, ale najpierw…

Przyjrzyjmy się bohaterom

Statystycznie miliarderem jest jedna na 5 milionów osób. W dodatku Rafael Badziag wykluczył ze swoich poszukiwań tych bogaczy, którzy odziedziczyli fortunę lub dostali ją w wyniku zamążpójścia czy ożenku. Zostawił na swojej liście tylko self-made miliarderów, czyli takich, którzy wszystko, co mają, zdobyli swoją ciężką pracą.

Wielu z bohaterów Badziaga zostało wybranych Światowymi Przedsiębiorcami, np.: Manny Stul, prezes Moose Toys – Światowy Przedsiębiorca Roku 2016 czy Tony Tan Caktiong, założyciel największej azjatyckiej firmy gastronomicznej, który uzyskał ten tytuł w 2015 roku.

Jeśli myślisz, że rozmówcy autora to wyłącznie ludzie, którzy urodzili się w bogatych, rozwiniętych krajach, jeśli uważasz, że na pewno pochodzą ze wspierających, zamożnych rodzin, jeśli wydaje Ci się, że studiowali na najlepszych uniwersytetach… będziesz zaskoczony, jak trudną drogę musieli przejść.

Na przykład Mohed Altrad. Urodził się na Pustyni Syryjskiej wśród mieszkających w namiotach nomadów.

„Ojciec Moheda wyrzekł się go, matkę wraz z nim wygonił z domu, a jego brata zakatował na śmierć. Mohed z matką był więc zmuszony żyć na marginesie plemienia, a jego życie było tak nieistotne, że nikt nie odnotował dnia ani roku jego urodzin. Do dziś nie wie, kiedy się urodził”.

Jego matka zmarła, kiedy miał cztery lata. Opiekę na nim przejęła babka, która nie pozwalała mu chodzić do szkoły, bo uważała, że nauka jest dla leni. Mohed uciekał z domu i boso, przez pustynię brnął do wioski, gdzie mógł się uczyć. Wtedy nie miał nic. W 2015 wybrano go Światowym Przedsiębiorcą Roku.

Historie innych miliarderów są równie poruszające, a ciekawostki o nich możesz znaleźć na końcu książki – w swoistych wizytówkach. Są tam krótkie informacje na temat tego, jak zarobili pierwszy milion, jakie mają pasje, jakie cenne rady otrzymali czy chociażby, kogo chcieliby spotkać osobiście.

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Odpowiedzi czasem bawią, czasem wzruszają, a czasem zaskakują. Petter Stordalen z Norwegii, znany jako Król Hoteli, chciałby na przykład spotkać się z… Jezusem, a Ron Sim, który m.in. sprzedaje swoje produkty w 400 punktach w 21 krajach, marzy o rozmowie twarzą w twarz z… pierwszym cesarzem Chin. Cóż, kto bogatemu zabroni? :) Zresztą czytając o ich determinacji, śmiem twierdzić, że może się udać :)

À propos determinacji... przejdźmy w końcu do najważniejszego – zasad składających się na Umysł Miliardera, który pozwala im osiągnąć to, co postanowią, że osiągną. Nie opiszę wszystkich, bo Autorowi zajęło to około 350 po brzegi wypełnionych inspiracjami stron. Pokażę Ci, Drogi Czytelniku, te, o których z pewnością wiesz, że są potrzebne i dobre, a jednak najprawdopodobniej wciąż je bagatelizujesz i pomijasz.

6 umiejętności mistrzostwa biznesowego

Rafael Badziag wymienia 6 umiejętności, które łączą jego bohaterów. Oprócz dość oczywistych, jak logiczne myślenie, sprzedaż czy przywództwo pojawiają się wśród nich także bardzo miękkie umiejętności: rozumienie ludzi, budowanie relacji z nimi i komunikowanie się.

Oto, co na ten temat mówi w książce Dilip Shanghvi – najbogatszy na świecie człowiek z branży farmaceutycznej.

„Prawdziwe relacje powstają, gdy masz w sobie wrażliwość, kiedy można Cię zranić. I ponieważ jesteś wrażliwy i jesteś z ludźmi na poziomie emocji, uwalnia się oksytocyna, co jest prawdziwym znakiem bliskości i więzi. Więź powstaje raczej w kontakcie emocjonalnym niż czysto intelektualnym. Bliska więź tworzy także zaufanie. I wtedy można rozmawiać od serca. A kiedy jest zaufanie, sprawy biznesowe idą gładko”.

Żaden z miliarderów nie twierdzi, że takie podejście jest łatwe, ale zdecydowanie uważają, że to jedyna słuszna droga. Wszyscy bohaterowie Badziaga zgodnie podkreślają, jak ważny jest w wielkim biznesie drugi człowiek: rodzina, która Cię wspiera, pracownik, któremu możesz pozwolić się rozwijać, ludzie z Twojego otoczenia, którym możesz pomóc. Zresztą podobnie myślał też Henry Ford, o czym możesz się przekonać, czytając naszą recenzję jego książki.

Nie kłam. Nie oszukuj. Nie kradnij. Te słowa to jeden z podtytułów pojawiających się w książce Badziaga, ale też zasady, jakimi kierują się bohaterowie. Niektórzy z nich, mimo ogromnego bogactwa, wciąż mieszkają w skromnych mieszkaniach, jeżdżą kilkuletnimi autami, a dzieci wychowują tak, by to nie pieniądze były dla nich najważniejsze.

Co w takim razie jest istotne? Jak żyją miliarderzy?

6 nawyków bogactwa

Wcześnie wstają, dbają o zdrowie, codziennie czytają, kontemplują, mają proste rytuały, są zdyscyplinowani. Jak widzisz, Drogi Czytelniku, nie ma tu nic, czego nie mógłbyś robić, prawda?

Prawda?

Ja na pewno spełniam punkt pierwszy – wstaję jak miliarder o 5.30. Cały problem polega na tym, że umysł miliardera to nie wdrożenie kilku zasad, to konkretny sposób myślenia, życia, codziennego funkcjonowania.

„Ale od czego mam zacząć?” – pomyślałeś może. No dobrze, to ja tak pomyślałam, czytając książkę. I w pewnym momencie natknęłam się na taką wypowiedź Jacka Cowina, miliardera, jednego z największych przetwórców żywności w Australii:

„(…) jeżeli stracisz zdrowie, nic innego nie ma znaczenia. Twoje zdrowie jest najważniejsze. Nieważne jak bogaty jesteś, jaki ważny, ile masz władzy – jeżeli stracisz zdrowie, nic innego się nie liczy. Musisz dbać o swoje zdrowie. Aby utrzymać zdrowie psychiczne i fizyczne, włącz do swojego życia różne metody, takie jak medytacja czy ćwiczenia fizyczne”.

Mogłam oczywiście, Drogi Przedsiębiorco, skrócić ten cytat. Zostawić tylko pierwsze 2 zdania. Też wszyscy zrozumielibyśmy, o co chodzi, ale chciałam, żebyśmy ten punkt zapamiętali, powtórzyli i… wdrożyli w tym nowym, pięknym roku.

Milion cennych rad

Oprócz głębokich fundamentalnych spraw i wartości Rafael Badziag poruszał ze swoimi rozmówcami także tematy proste, codzienne, takie, z którymi każdy przedsiębiorca, każdego dnia musi sobie radzić.

Dzięki temu dowiesz się, jak ogarnąć górę maili, którą jesteś zasypywany. Sprawdzisz, jak miliarderzy dzielą i wypełniają obowiązki, które do nich należą. Przekonasz się, co myślą o planowaniu zadań, wyznaczaniu celów, mierzeniu rezultatów i prędkości, z jaką należy pracować oraz podejmować decyzje.

Mimo miliardów na koncie mają przecież tak samo jak każdy z nas 24 godziny.

„40 000 dni i nie żyjesz”...

...dzięki ciągłemu przypominaniu sobie o tym Chip Wilson, człowiek, który ma marże najwyższe ze wszystkich detalistów na świecie (oprócz Apple’a i branży jubilerskiej) jest w stanie każdego dnia dawać z siebie wszystko.

I to właśnie, oczywiście między innymi, cechuje miliarderów: wytrwałość.

„Myślisz, że możesz zjeść słonia? – spytał Rafaela Badziaga Petter Stordalen. – Możesz, ale kawałek po kawałku. Nie myśl, jaki to cholernie wielki potwór, ten słoń. Kawałek po kawałku”.

Cena, jaką trzeba zapłacić za miliardy

To wszystko – pieniądze, sukces, władza, możliwość wpływania nie na kilka czy kilkadziesiąt osób, ale na całe narody – to wszystko ma swoją cenę. Wysoką.

Lirio Parisotto, największy inwestor indywidualny na brazylijskiej giełdzie powiedział:

„Nie wiem, czy ludzie powinni iść tą drogą. Rezultat końcowy jest oczywiście wart zachodu. Jednak ludzie powinni rozumieć, z czym to się wiąże (...)”.

A Sergey Galitskiy, największy, poza rządem Rosji, rosyjski pracodawca (zatrudnia prawie 300 tysięcy osób) dodał:

„Im więcej pieniędzy zarabiasz, tym większe ograniczenia musisz sobie narzucać, we wszystkim. Wielu ludzi nie chce być niewolnikami tylu ograniczeń”.

Miliarderzy niewolnikami? Tak. Jeśli chcesz wiedzieć, Drogi Czytelniku, co to dokładnie znaczy, sięgnij po tę książkę. Na pewno może dać sporego kopa na początku nowego roku i popchnąć Cię do bardziej stanowczych działań. Nie wiem, w którym kierunku postanowisz pójść, ale na pewno coś w Tobie drgnie.

Czy kiedy czytałeś tę recenzję i myślałeś o tych ludziach, przyszło Ci do głowy pytanie: czy oni są szczęśliwi? Ja, przekładając kolejne strony, ciągle się na tym łapałam. Może podejrzewasz, że nie są, bo pieniądze szczęścia nie dają. A może masz zupełnie przeciwne zdanie, bo przecież zapewniają jednak sporo przyjemności.

W książce milionera – Rafaela Badziaga znajdziesz odpowiedź. Nie zdradzę Ci szczegółów, ale trochę podpowiem słowami autora, który tak powiedział o sobie:

„Bycie milionerem jest raczej miernym osiągnięciem w świecie biznesu. Wolałbym mieć umysł miliardera. Byłoby to wskazane dla każdego przedsiębiorcy”.

Dlaczego? Sam się przekonaj…

O Autorze

Rafael Badziag – globalny przedsiębiorca, topowy mówca i autor bestsellerów. Jako ekspert psychologii przedsiębiorczości występował w renomowanych, światowych stacjach telewizyjnych i gazetach, m.in.: BBC, USA Today, FOX czy Wall Street Journal. Swój pierwszy wielomilionowy biznes zbudował w latach 90. jako pionier e-commerce w Europie.

umysl-miliardera2

Chcesz wejść na wyższy poziom?
Pobierz listę 52 książek biznesowych
na 52 tygodnie roku


Co zyskasz:

  • spokój – przestaniesz się zastanawiać, co czytać,
  • prestiż – dołączysz do przedsiębiorców, którzy chcą rozwijać swój biznes,
  • pewność – znajdziesz w tych książkach porady, które można wykorzystać w polskich realiach małej firmy, a nie w oderwanych od rzeczywistości światowych korporacjach.

52ksiazki_form
Pobierając materiały, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Martyna Kosienkowska

Redaktor bloga Coraz Lepszej Firmy. Wcześniej redaktor prowadzący w wydawnictwach biznesowo-marketingowym i medycznym. Prowadziła kilka blogów internetowych, m.in. o e-handlu i zdrowiu. Współpracowała z wydawnictwami uniwersyteckimi, dbając o wysoki poziom językowy książek.