Work-life balance

Przedsiębiorco, naucz się odpoczywać!

Anna Pudło

Powszechnie wiadomo, że ”ciężka praca popłaca” i co więcej – “bez pracy nie ma kołaczy”... Recepta na sukces wydaje się być zatem prosta – trzeba pracować bez wytchnienia, harować od świtu do nocy, codziennie dawać z siebie 200%, skupić się tylko na pracy i olać wszystko inne…

Myślisz, że właśnie w ten sposób działają ludzie, którzy osiągnęli wybitne rezultaty? Że się zajeżdżają i pracują bez ustanku? Że tak właśnie dorobili się swoich milionów wybitni przedsiębiorcy? Że dzięki takiej strategii medale na igrzyskach olimpijskich zdobywają fenomenalni sportowcy? Odpowiedź może być dla Ciebie nie lada zaskoczeniem...

To nie do końca prawda.

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)
(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Żyjemy w kulturze, która gloryfikuje nieustanną i wyczerpującą pracę oraz morderczy wysiłek. Często podświadomie podziwiamy ludzi, którzy zostają w firmie po godzinach i zarywają noce… Często chcemy im dorównać, pracując równie ciężko… Dawać z siebie jeszcze więcej... Rezultat jest jednak taki, że w najgorszym wypadku kończymy albo w szpitalu, bez siły i energii do dalszej egzystencji, albo zamykamy biznes i wracamy na ciepły i spokojny etacik…

Żebyś mnie dobrze zrozumiał – nie sugeruję, że ciężka praca nie służy rozwojowi – oczywiście mu służy, ale tylko wtedy, gdy odbywa się w sposób ROZSĄDNY I ZRÓWNOWAŻONY.

Równanie sukcesu

Spójrz, jak według Brada Stulberga i Steve’a Magnesa, autorów książki Pełnia Twoich możliwości wygląda równanie rozwoju:

OBCIĄŻENIE + ODPOCZYNEK = ROZWÓJ

Ciężka praca to zatem dopiero połowa drogi do osiągnięcia sukcesu. Składnikiem koniecznym do tego, żeby mieć wybitne rezultaty jest… odpoczynek. Mówiąc prościej – aby zebrać owoce naszego wysiłku, musimy pozwolić sobie na regenerację.

Ironia polega na tym, że odpoczynek często wymaga od nas większej odwagi i samozaparcia, niż wytężona praca… Odpoczywając, często mamy poczucie winy, zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, że w tym samym czasie nasza konkurencja pracuje… Znasz to uczucie...?

Stephen King mawiał, że brak pracy to jest dla niego prawdziwa praca… Jeśli masz podobnie, to mam dla Ciebie wyzwanie – kliknij w ten link i sprawdź, czy wytrzymasz 2 minuty, nie robiąc zupełnie nic…

Dlaczego warto odpoczywać?

Nasz umysł jest pogrążony w myślach przez 47% naszego życia... Prawie przez połowę naszego życia używamy go do intensywnego myślenia, planowania, czasem niepotrzebnego roztrząsania pewnych kwestii i zamartwiania się… Umysł to narzędzie, bez którego nasza egzystencja byłaby poważnie utrudniona, warto więc dać mu czasem odpocząć, aby miał czas się zregenerować i działać najbardziej wydajnie, jak się da.

Jeśli nie będziesz robił sobie takich lżejszych okresów, to nigdy nie będziesz w stanie pracować na pełnych obrotach. Nawet jeśli będzie Ci się wydawało, że dajesz z siebie wszystko, to może się okazać, że nie odpoczywając, narażasz się na “pozorowanie pracy”. To taki stan, w którym jesteś ewidentnie przepracowany, ale nie dajesz sobie szansy na odpoczynek, więc mimo dobrych chęci pracujesz na pół gwizdka – ani nie jesteś wydajny i poważnie skupiony, ani porządnie nie odpoczywasz.

Ponad 40% kreatywnych pomysłów pojawia się, gdy odpoczywamy

Woody Allen często szuka natchnienia pod prysznicem… Kierkegaard wymyślał nowe idee na spacerze… Thomas Edison budził się z regeneracyjnej drzemki z nowymi pomysłami…

Zastanów się, kiedy Ty jesteś najbardziej kreatywny? Kiedy ostatnio wpadłeś na rozwiązanie trudnego problemu, nad którym głowiłeś się od dłuższego czasu? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie wtedy, gdy wcale nie myślałeś nad rozwiązaniem, a po prostu błądziłeś gdzieś myślami… Dlaczego tak się dzieje?

Umysł świadomy i podświadomy

Zauważ, że gdy intensywnie nad czymś pracujesz, używasz swojego świadomego umysłu. Czasami jednak napotykasz blokadę – wtedy możesz godzinami siedzieć i wpatrywać się w monitor, usiłując coś wymyślić, a rozwiązanie prawdopodobnie i tak się nie pojawi. Z dużym prawdopodobieństwem stanie się to dopiero wtedy, gdy... Przestaniesz się wysilać!

Twój świadomy umysł ustąpi miejsca umysłowi podświadomemu. To właśnie ten drugi wydobywa informacje ukryte w tych częściach mózgu, które są dla nas niedostępne, gdy z pełnym wysiłkiem nad czymś pracujemy.

Jak zatem najlepiej odpoczywać, aby korzystać z dobrodziejstw naszego umysłu podświadomego?

5 zasad dobrego odpoczynku

  1. Rób regularne przerwy

Badania pokazują, że bez względu na to, czym się zajmujemy, nasza wydajność drastycznie spada po około półtorej do dwóch godzin intensywnej pracy. Dzieje się tak, bo nasz organizm funkcjonuje w cyklach 90-minutowych: po każdym takim odcinku musimy chwilę odpocząć, bo inaczej nie jesteśmy w stanie pracować wydajnie i na dłuższą metę. Dopiero takie przeplatanie sprawia, że zachowujemy fizyczną, poznawczą i emocjonalną energię, która jest niezbędna do osiągania najlepszych wyników.

Trafnie zjawisko “falowości” naszego organizmu opisał Tony Schwartz w książce pt. Taka praca nie ma sensu!, którą serdecznie Ci polecam. Przeczytaj również mój artykuł pt. Przedsiębiorco, sprawdź jak utrzymać koncentrację w czasie pracy, w którym opisuję mój harmonogram dnia pracy podzielony na 90-minutowe cykle.

  1. Wysypiaj się porządnie

Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że sen jest jedną z najbardziej produktywnych czynności w naszym życiu… A to dlatego, że odgrywa on kluczową rolę w zapamiętywaniu informacji oraz zrozumieniu naszych emocji. Pozwala nam wycisnąć więcej z tego, co robimy i daje nam energię do wyzwań, które będziemy podejmować. Maria Konnikova, autorka bestsellerów New York Timesa, ujęła to w następujący sposób: “w trakcie snu nasze mózgi odtwarzają, przepracowują, uczą się i wydobywają znaczenia. W pewnym sensie więc myślą”. Gdy zarywasz noce, pozbawiasz się tego dobrodziejstwa! Sen jest dla nas paliwem, dzięki któremu możemy funkcjonować. Tak jak samochód bez paliwa daleko nie zajedzie, tak my bez snu długo nie pociągniemy…

Ile zatem optymalnie powinniśmy spać? Między 7 a 9 godzin. Przed pójściem spać warto zadbać o kilka kwestii, które podniosą jakość naszego snu i sprawią, że zaśniemy szybciej, a nie będziemy się godzinami przewracać z boku na bok. Te kwestie to przede wszystkim: przewietrzenie sypialni, odstawienie na 3 godziny przed planowanym zaśnięciem wszystkich urządzeń, które emitują światło niebieskie utrudniające zasypianie (smartfony, ekrany komputera etc.) oraz przygaszenie mocnych elektrycznych świateł (zamiast tego można np. zapalić świeczki lub delikatne lampki). Więcej na temat dobrego snu możesz przeczytać w książce Nicka Littlehales’a pt. Śpij dobrze.

  1. Stosuj drzemki regeneracyjne w ciągu dnia

Badania przeprowadzone przez NASA wykazały, że krótka 25-minutowa drzemka zwiększa zdolność oceny sytuacji o 35%, a czujność o 16%. Co więcej, osoby, które zamiast krótkiej drzemki zdecydowały się na wypicie kawy, były mniej uważne i zdecydowanie gorzej radziły sobie z pojawiającymi się problemami. Idealna drzemka powinna trwać od 10 do 30 minut, nie dłużej (aby organizm nie zdążył wejść w fazę snu głębokiego). Nie potrzebujesz do tego specjalnych pomieszczeń, które w swoich biurach mają innowacyjne firmy takie jak Apple lub Google – wystarczy, że rozsiądziesz się wygodnie w swoim fotelu, zamkniesz oczy i postarasz się myśleć o… niczym. Taka drzemka pozwoli Ci zyskać drugi poranek w ciągu dnia - obudzisz się bowiem świeży i pełen energii.

  1. Spaceruj

Zamiast podczas przerwy wpatrywać się w ekran monitora albo telefonu, warto wybrać się na spacer. Badacze z Uniwersytetu Stanforda przeanalizowali wpływ krótkiego, 6-minutowego spaceru na kreatywność. Okazało się, że osoby, które wybrały się na spacer, zwiększyły ją o ponad 60% w porównaniu z osobami, które zostały przy biurkach. Najlepiej, aby taki spacer odbywał się na świeżym powietrzu, jednak gdy nie masz takiej możliwości, przejdź się przynajmniej po swoim biurze – to o wiele lepszy pomysł, niż przeglądanie kolejnej nic nie wnoszącej do Twojego życia strony internetowej...

  1. Planuj i wpisuj w kalendarz dni wolne

Wiem, że na chwilę obecną może Ci się to wydawać niewykonalne, ale postaraj się przynajmniej jeden dzień w tygodniu zrobić sobie całkowicie wolny od pracy. Poświęć ten dzień w całości na odpoczynek i absolutnie nie zaprzątaj sobie wtedy głowy firmowymi problemami. Badania pokazują, że następnego dnia znacząco wzrośnie Twoja efektywność i energia!

Najlepiej, abyś taki dzień wolny zaplanował z wyprzedzeniem – wpisz go do kalendarza, jak każdą inną czynność, którą codziennie wykonujesz. Dni wolne zaplanuj tak, aby następowały po okresach zwiększonego wysiłku. Podobnie postępuj z planowaniem wakacji – zrób to z wyprzedzeniem i zapisz w kalendarzu.

Przedsiębiorco, pamiętaj: tylko praca przeplatana mądrym odpoczynkiem ma sens i jest kluczowa dla Twojego zrównoważonego rozwoju i satysfakcji życiowej. Trzymam kciuki za to, abyś w końcu nauczył się odpoczywać regularnie!

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników) newsletter biznesowy w Polsce!

Anna Pudło

Ekspert w dziedzinie wydajności i efektywności. W Coraz Lepszej Firmie jest koordynatorem nowych projektów, prawą ręką Coraz Lepszego Szefa i redaktorem bloga Coraz Lepszej Firmy.