Rekrutacja

Metody rekrutacji pracowników – zasada trzech

Maciej Bielak

Jakie metody rekrutacji pracowników wybrać, żeby zapewnić sobie sukces w tym procesie? Błędne decyzje kadrowe mogą przecież oznaczać dla firmy poważne kłopoty – nie tylko straty finansowe, ale także konieczność przechodzenia wszystkiego jeszcze raz, a potem, w razie niepowodzenia, znowu.

Jednym ze sposobów zwiększających szanse na skuteczność całego procesu rekrutacji jest posługiwanie się zasadą trzech. Jej autor, amerykański szkoleniowiec biznesowy Brian Tracy, wymienia 5 wariantów tej zasady. Nawet jeśli nie będziesz chciał wypróbować wszystkich, warto ją poznać i wykorzystać choć w części.

Przeczytaj, a zrozumiesz lepiej:

  • ile etapów rekrutacji możesz wprowadzić,
  • jak długa powinna być procedura rekrutacji,
  • jak sprawdzić kandydata,
  • kto i co pomoże Ci w podjęciu właściwej decyzji.


1. Rozmowa z co najmniej 3 kandydatami

Zanim poznasz zasadę Tracy’ego ważne jest, żebyś uświadomił sobie jedno – rekrutacja zaczyna się na długo przed wizytą pierwszych kandydatów. Jeśli nie przemyślisz tego procesu, możesz wpaść w 4 fatalne pułapki, które zamienią zatrudnianie w koszmar. Sprawdź koniecznie, jak wybrać najlepsze CV i jakie zadanie domowe musisz zrobić, żeby być do tego przygotowanym.

Kiedy już znajdziesz idealne zgłoszenia, możesz wprowadzić w życie pierwszy wariant zasady trzech. Polega na tym, żeby przy obsadzaniu każdego stanowiska porozmawiać przynajmniej z 3 kandydatami.

Jeśli na początku przebiegu rekrutacji trafisz na kogoś, kto zrobi na Tobie bardzo dobre wrażenie, teoretycznie możesz ulec pokusie zatrudnienia go od ręki. Nie zawsze jednak pierwszy kandydat okazuje się tym najlepszym. Lepiej przyjąć założenie, że spotkasz się przynajmniej z 3 osobami. W ten sposób zmniejszasz szanse na to, że zatrudnisz jakąś osobę wyłącznie na podstawie pozytywnego pierwszego wrażenia.

Prowadzenie rozmów z minimum 3 kandydatami ma jeszcze jedną zaletę. Trzymając się tej metody rekrutacji, zwiększasz szanse na to, że znajdziesz świetnego człowieka do pracy na określone stanowisko. Im więcej osób zaprosisz na rozmowę, tym większy będziesz miał wybór.

Pamiętaj, że jeśli okaże się, że spotkałeś się z niewłaściwą osobą, stracisz najwyżej kilkadziesiąt minut. Jeśli natomiast zatrudnisz pierwszego kandydata, z którym rozmawiałeś, a okaże się, delikatnie mówiąc, nie najlepszym wyborem, Twój biznes może na tym stracić dużo więcej (tu sprawdzisz, jak obniżyć koszty zatrudnienia pracownika).

2. 3 rozmowy z najlepszymi kandydatami

Drugi model zasady trzech polega na założeniu, że z najlepszymi kandydatami spotykamy się nie raz, ale 3 razy (tu sprawdzisz, jak przeprowadzić rozmowę rekrutacyjną).

Może Ci się wydawać, że jest to niepotrzebne rozciąganie w czasie, ale są firmy, które przed przyjęciem osoby do pracy prowadzą z nią jeszcze więcej rozmów.

Dlaczego warto przeprowadzać więcej niż jedną rozmowę z osobą, która Ci się spodoba? Jak zauważa Tracy, czasem zdarzają się ludzie, którzy na pierwszych rozmowach kwalifikacyjnych sprawiają świetne wrażenie, a w pracy już nie wypadają tak dobrze. Przeprowadzanie co najmniej 3 rozmów z daną osobą może zapobiec takiej sytuacji. Jeśli bowiem przeprowadzisz kilka rozmów z kandydatem, to może się okazać, że w każdej z nich wypada on coraz słabiej. Powinien to być poważny sygnał ostrzegawczy.

Musisz jednak pamiętać, że ten wariant zasady trzech będzie miał sens, jeśli każda z rozmów będzie dotyczyła czegoś innego. Nie ma sensu zapraszać kogoś na kilka rozmów, jeśli za każdym razem zamierzasz zadawać rozmówcy takie same pytania, bo wtedy nie dowiesz się o nim niczego nowego, a wręcz możesz zrazić do siebie dobrego pracownika.

Każde z tych spotkań może też odbyć się w innej formie. Dla przykładu – jeśli zamierzasz zatrudnić osobę, która będzie dużo pracowała przy telefonie, to jedną z rozmów kwalifikacyjnych możesz przeprowadzić właśnie przez telefon.

3. Rozmowa w 3 różnych miejscach

Ten wariant zasady trzech zakłada, że jeśli zdecydujesz się na co najmniej 3 rozmowy, to każda z nich powinna się odbywać w innym miejscu. Jeśli pierwsza była w gabinecie, to kolejne przenieś np. do sali konferencyjnej, kawiarni, restauracji itp.

Zaletą tego wariantu jest możliwość sprawdzenia, jak potencjalny pracownik czuje się w różnych środowiskach. Czasem jest tak, że jeden człowiek doskonale odnajduje się w zaciszu gabinetów, a czuje się speszony w miejscach publicznych, a z inną osobą jest dokładnie odwrotnie.

Ta odmiana zasady trzech może być oczywiście w praktyce kłopotliwa do zastosowania, bo nie każdy chce zapraszać kandydata chociażby na obiad jeszcze przed jego zatrudnieniem.

4. Prowadzenie rozmów przez 3 różne osoby

Czwarty możliwy sposób stosowania zasady trzech sprowadza się do tego, że w procesie rekrutacji uczestniczą przynajmniej 3 osoby.

Istnieje duża szansa, że zauważą one w kandydatach coś, czego Ty nie dostrzeżesz. Mogą z tego wyniknąć korzyści dwojakiego rodzaju: albo Twoi współpracownicy spostrzegą wady osoby, którą Ty się zachwycasz, albo pozwolą Ci zobaczyć mocne strony kandydata, którego Ty masz zamiar odrzucić. Obecność dodatkowych osób w rozmowach rekrutacyjnych na ogół sprzyja podejmowaniu dobrych decyzji kadrowych.

(W ocenianiu cech i predyspozycji kandydata doskonale sprawdzą się też narzędzia rekrutacyjne).

Tracy wymienia jeszcze jedną korzyść przemawiającą za włączeniem do rekrutacji Twoich współpracowników. Otóż jeśli zaakceptują oni jakiegoś kandydata, to jest większa szansa na to, że nowy pracownik odnajdzie się w zespole.

Zdecydowana większość osób w pierwszych dniach nowej pracy odczuwa pewnego rodzaju tremę, a taki kredyt zaufania ze strony kolegów pomaga zaaklimatyzować się w nowym miejscu, co też nie jest bez znaczenia dla jakości pracy świeżo zatrudnionego.

5. Dotarcie do 3 poprzednich współpracowników kandydata

Ostatni wariant zasady trzech polega na tym, żeby skontaktować się z przynajmniej 3 byłymi współpracownikami kandydata, którego zamierzasz zatrudnić.

Decydując się na zatrudnienie nowej osoby, w pewnym sensie kupujesz kota w worku, bo przed jego przyjęciem nie masz wielkich możliwości sprawdzenia, jak kandydat zachowuje się w miejscu pracy, jak współpracuje z innymi osobami itp. Rozmowa z osobami, które miały już do czynienia z tym człowiekiem, może być pomocna w uzyskaniu odpowiedzi na te pytania. W trakcie takich rozmów może się bowiem okazać, że potencjalny pracownik wprawdzie miał doskonałe przygotowanie merytoryczne do zawodu, ale często popadał w konflikty z przełożonymi, nie potrafił współpracować w grupie albo w ogóle nie palił się do wykonywania obowiązków (tu sprawdzisz, jak znaleźć pracowników, którym będzie się chciało pracować).

Zasady rekrutacji – podsumowanie

Stosowanie zasady trzech w rekrutacji pozwoli Ci uchronić się przed pochopnymi decyzjami kadrowymi. Warto pamiętać, że pierwsze wrażenie to nie jest dobry doradca rekrutacyjny, za to inni ludzie już tak. Ale podsumujmy wszystko po kolei.

Jak rekrutować pracowników?

  1. Solidnie przygotuj się do rekrutacji. Przemyśl, jaki kandydat będzie najlepszy na dane stanowisko.
  2. Wybierz najlepsze CV, kierując się odpowiednimi zasadami.
  3. Spotkaj się z co najmniej 3 najlepszymi kandydatami.
  4. Przeprowadź z poważnym kandydatem 3 rozmowy na różne tematy. Spotykajcie się w różnych miejscach.
  5. Zaangażuj zespół w proces rekrutacji. Jest duża szansa, że zauważy coś, czego Ty nie widzisz.
  6. Wykorzystaj najlepsze narzędzia rekrutacyjne.
  7. Sprawdź, jak kandydat spisywał się w poprzednich miejscach pracy. PS Poznaj także inne zasady zatrudniania pracowników.

Pobierz bezpłatnie (0 zł)

„25 pytań na rozmowę kwalifikacyjną,
dzięki którym wybierzesz najlepiej”

Pobierz listę i odkryj:

  • 6 kluczowych etapów rozmowy kwalifikacyjnej, dzięki którym uzyskasz kompletne informacje i zatrudnisz najlepszego kandydata,
  • 3 pytania startowe, po których od razu przekonasz się, czy warto poświęcić czas na dłuższą rozmowę akurat z tą osobą,
  • i wiele więcej.
halo_form3

Pobierając materiały, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.

Polecana literatura:
B. Tracy, Sztuka zatrudniania najlepszych, Warszawa 2006.

Maciej Bielak

Z wykształcenia jest historykiem i politologiem, a z zamiłowania dziennikarzem. Jego największym hobby jest muzyka jazzowa. Poza tym jest miłośnikiem reportażu i literatury rosyjskiej.