Efektywność Work-life balance

Przestań się rozmieniać na drobne!

Monika Madejska

Ten artykuł jest dla tych Przedsiębiorców, którzy konsekwentnie i uparcie NIE robią tego, co powinni. W zamian rozpraszają swój czas i energię na drobiazgi, które nie mają realnego wpływu na ich sukces w biznesie, a wypełniają tylko bezproduktywnie dni ich życia.

Nie ma sensu zaczynać od spraw mniej istotnych, jeśli nie uporządkowałeś tych najważniejszych!

To stare przysłowie jest kwintesencją efektywności. Łamanie tej zasady prowadzi do tego, że stajesz się “strasznie zajętym człowiekiem”, który nie osiąga rezultatów. No, może za wyjątkiem niechcianych rezultatów, takich jak zawalone sprawy, rozkojarzenie i wrzody na żołądku…

Z życia wzięte

Jakiś czas temu zapytałam jednego z Was moi drodzy Przedsiębiorcy: “Po jaką cholerę chcesz zatrudnić nową osobę do działu handlowego, skoro jest tam teraz burdel i ludzie pracują nieefektywnie? Myślisz, że nowa osoba poprawi sytuację? Błąd! Jeszcze ją pogorszy”.

Zanim pomyślisz o zatrudnieniu nowego członka zespołu (na przykład handlowego), zacznij od rzeczy najistotniejszych – od uporządkowania pracy, aby wszystko miało ręce i nogi. I abyś Ty miał nad tym kontrolę, mógł świadomie zarządzać całym procesem, a nie był zależny na przykład od swoich handlowców. Chcesz wiedzieć, jak to zrobić, polecam Ci książkę Machina Sprzedażowa, której recenzję możesz przeczytać tutaj. A jak jesteś w naszym Programie Rozwoju CorazLepszaFirma.pl, to koniecznie posłuchaj webinaru Pawła Królaka na ten temat...

Mam do Ciebie pytanie: po jaką cholerę bierzesz się za kolejny “fantastyczny pomysł biznesowy”, jeżeli jeszcze nie ogarnąłeś poprzednich? Po co rozgrzebujesz 5 tematów i żadnego nie doprowadzasz do końca? Rozmieniasz się na drobne, a potem się dziwisz, że jesteś zmęczony, nie masz kasy, a ludzie odchodzą z Twojej firmy...

Wiesz, co się dzieje z Twoją energią, jak ją inwestujesz w zbyt wiele zagadnień? To, co na poniższym obrazku (pochodzi on z książki Esencjalista, której recenzję możesz przeczytać tutaj).

wykres

A wiesz, co mogłoby się dziać, gdybyś świadomie podejmował decyzję o ukierunkowaniu swojego działania? To, co na poniższym obrazku.

wykres

Apel!

Zatrzymaj się i zastanów, co się dla Ciebie i dla Twojego biznesu liczy najbardziej. Poświęć na to dzień lub chociaż kilka godzin. Wybij się z autopilota, na którym lecisz od jakiegoś czasu i weź stery w swoje ręce. Z pełną świadomością i uważnością.

Przestań szukać odpowiedzi na zewnątrz, a zacznij zadawać pytania sobie samemu.

Pierwszy raz w dziejach świata ogromna i szybko rosnąca liczba ludzi ma różne możliwości do wyboru. Pierwszy raz w historii ludzie muszą zarządzać sobą. A społeczeństwo jest do tego nieprzygotowane. Peter Drucker, Managing Knowledge Means Menaging Oneself

Pierwszy raz w historii ludzie muszą zarządzać sobą – Ty również. W średniowieczu ludzie mieli 150 spraw do załatwienia w ciągu całego życia. Ty masz tyle w ciągu tygodnia…

Albo Ty zaczniesz zarządzać swoimi sprawami, albo sprawy zaczną rządzić Tobą. Zacznij “trzymać za mordę” swoją skłonność do rozpraszania się na drobne albo za moment Twoje problemy chwycą cię “za jaja”. A to podobno bardzo boli ;)

Rozumiem, że działa na Ciebie masa zewnętrznych nacisków. Wiem, że codziennie musisz podjąć masę decyzji i jesteś już tym zmęczony. Natłok opinii, natłok informacji, natłok ofert, natłok oczekiwań… To wszystko atakuje Cię z każdej strony. Nieustannie. Każdego dnia. Niemal w każdej godzinie.

Dlatego właśnie powinieneś powiedzieć temu wszystkiemu zdecydowane NIE. “Nie! Nie będę marionetką tych wszystkich nacisków! Nie będę się rozmieniał na drobne i tracił swojego cennego czasu na zajmowanie się z rzeczami, o których nie będę pamiętał w przyszłym tygodniu. Zajmę się tylko tym, co naprawdę ważne. I tylko tym. Nich reszta sobie radzi.”

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Potęga słowa NIE

Każdego dnia pojawia się wiele opcji do wyboru. Nie musisz im ulegać. Rozeznaj się w opcjach i podejmij decyzję przez pryzmat pytań: Co teraz jest najistotniejsze? Wybór której opcji będzie najbardziej korzystny dla celów, jakie chce osiągnąć?

Żyjemy w świecie, w którym niemal wszystko jest bezwartościowe, a tylko nieliczne rzeczy mają wyjątkową wartość. Zacznij to dostrzegać. Zacznij odróżniać nieliczne ważne rzeczy od trywialnej większości. Praktykuj rozpoznawanie tego, co ważne od tego, co nie ma znaczenia.

Przyjrzyj się każdej okazji i miej odwagę powiedzieć: “NIE, przykro mi. Nie zamierzam tego robić, bo nie będzie to miało zbyt dużego wpływu na efekt, który chcę osiągnąć”.

Wiesz, od kogo ja najczęściej słyszę “NIE”? Od swojego szefa, Pawła Królaka...

Dosłowny cytat:

Nie Monika, nikt z firmy nie pojedzie na Kongres Małych i Średnich Firm. Skupmy się na obecnej strategii. Szkoda teraz odciągać się od konkretnej pracy, która przynosi efekty, by jeździć na takie wydarzenia (których jest coraz więcej). Jak odpowiednio podziałamy, to tworzona właśnie strategia marketingowa przyniesie nam wielu nowych klientów. I w dodatku będzie to później działać praktycznie NA AUTOMACIE. Przy takich efektach, kongresy to strata czasu :-)

Kolejny dosłowny cytat:

Nie Monika, nie ma sensu, bym spotykał się z tą dziewczyną w tym momencie. Rozumiem, że według Ciebie jest fajna, ale nie widzę sensu tracenia godziny na tą rozmowę. To nie jest czas i miejsce na to. Mamy ważniejsze sprawy.

I kolejny:

Nie Monika, nie będziemy proponowali szkoleń dofinansowanych z Unii. Załatwianie tych wszystkich formalności odciągnie nas od spraw kluczowych – budowania wartościowych produktów dla klientów. Skupiamy się konsekwentnie na tym, co jest ważne i ma znaczenie w długiej perspektywie.

Rozumiesz, co chcę Ci powiedzieć? Trzymaj się obranego kursu. Nie daj się z niego zbić nawet propozycjami od ludzi, którzy chcą pomóc i mają dobre intencje. Myśl. Kalkuluj. Rozważaj opcje. Podejmuj właściwe decyzje. A dopiero potem działaj.

Ciężka praca nie popłaca

Jak myślisz, co daje lepsze rezultaty: jeszcze cięższa praca, czy większa ilość myślenia? Myślisz, że zajeżdżanie się fizyczne i psychiczne jest takie szlachetne? Poświęcenie sprawia, że jesteś lepszym człowiekiem? Harowanie przynosi proporcjonalne skutki w rezultatach?

Gdyby tak było, to spocony robotnik na budowie lub niewyspana gospodyni domowa byliby bogaci i szczęśliwi. A nie są…

Podważ w swojej głowie wszystkie przekonania z dzieciństwa, które wmawiają Ci, że trzeba robić więcej i więcej. Że tylko “praca popłaca”, i że tylko ciężką pracą można się czegoś dorobić. Ciężką głupią pracą da się dorobić co najwyżej żylaków...

A myśleniem – rozważaniem opcji, podejmowaniem świadomych decyzji i precyzyjnym działaniem – osiągniesz wartościowe rezultaty.

Czas na myślenie trzeba zaplanować. Myślenie to takie samo zadanie w kalendarzu jak każde inne. Na przykład Jeff Weiner, dyrektor Generalny LinkedIn, codziennie planuje sobie w kalendarzu do dwóch godzin niezagospodarowanego czasu. Dzieli go na półgodzinne przedziały czasowe, które poświęca na zastanawianie się, co się dookoła niego dzieje. Twierdzi, że to jego największe narzędzie zwiększania produktywności. Dzięki tym okresom na myślenie ma pewność, że to on decyduje o tym, co się dzieje w ciągu dnia, a nie daje się ponieść zdarzeniom.

Przedsiębiorco, jesteś zajętą osobą i masz masę rzeczy na głowie. Oboje to wiemy. Ale umówimy się, skoro Weiner jest w stanie znaleźć czas na myślenie w ciągu dnia, to Ty chyba również, co?

Zaplanuj czas na myślenie. Zabezpiecz sobie ciszę i spokój. Uprzedź innych, by Ci nie przeszkadzali. Albo, tak jak wielu Przedsiębiorców z sukcesami, wstawaj o 5 rano i myśl, planuj, rozważaj opcje aż do godz. 7.00. Przy filiżance dobrej kawy i świetle wstającego słońca. Bezcenne…

Lis i jeż prowadzą firmy

Wiesz czym się różni lis od jeża? Lis wie wiele rzeczy, ale jeż wie jedną ważną rzecz.

Opowiadanie pod tytułem Jeż i lis autorstwa Isaiaha Berlina odnalazłam w fenomenalnej książce Jima Collinsa Od dobrego do wielkiego. Berlin podzielił ludzi na dwie grupy:

Lisy próbują osiągnąć kilka celów jednocześnie i dostrzegają całą złożoność świata. Są one “bardziej roztargnione i zdekoncentrowane, próbują działać na wielu poziomach”, rzadko skupiając uwagę na jednej ogólnej koncepcji lub uniwersalnej wizji. Z drugiej strony jeże upraszczają złożony świat i sprowadzają jego wyjaśnienie do jednej naczelnej idei, podstawowej zasady lub koncepcji, która wszystko łączy i wszystkim kieruje. Bez względu na to, jak skomplikowany jest świat, jeż zwykle sprowadza wszystkie wyzwania i dylematy do prostych, wręcz uproszczonych zasad. Wszystko, co w jakiś sposób nie jest z nim związane, nie ma dla niego sensu.

Lis jest dobry w wielu rzeczach. Zarabia pieniądze i osiąga wzrost. Jest jednak taki sam, jak większość w swojej branży – robi wszystko i to w podobny sposób do konkurencji. Niczym specjalnym się nie wyróżnia. Zajmują go bieżące pożary i chaotyczna pogoń za “więcej”.

Jeż rozumie w czym może (a w czym nie) być najlepszy na świecie. I trzyma się tego, w czym jego firma może być najlepsza na świecie, zamiast rozpraszać się na nieistotne działania.

Proces, przez który przechodzi Jeż w swoim sposobie myślenia, składa się z 3 kroków.

Na pierwszym zadaje sobie pytanie: Co jest moją największą pasją? Wypisuje tam wszystkie zagadnienia, które go fascynują.

Drugie pytanie to: Co przynosi korzyści materialne? I tu również wypisuje wszystkie rzeczy, które można zmaterializować, bądź które on potrafi sprzedać.

Trzecie pytanie: W czym zatem mogę być najlepszy na świecie, biorąc pod uwagę dwa poprzednie okręgi? Co je łączy? Co jest w środku?

wykres

Firmy, które zrozumiały powyższą “zasadę jeża” stały się “z dobrych – wielkie”. Uzależniły swoją przyszłość od działań na tych polach, w których miały szansę stać się rzeczywiście najlepsze. Przestały się rozpraszać. Skoncentrowały swoją energię na tym, w co warto było ją inwestować.

Kim Ty chcesz być w swoim życiu i biznesie? Rozproszonym lisem z lśniącą kitą, który robi dobre wrażenie, zamiast osiągać konkretne rezultaty? Czy może dojrzałeś już do poskromienia swojego ego i przeobrażenia się w jeża, który wie, czego chce, a czego nie chce, rozumie, co jest ważne, a co nie, nie ogląda się na innych tylko robi swoje? Spokojny, skupiony, skuteczny...

Monika Madejska

Coraz Lepszy Ekspert Rozwoju Talentów - pomaga małym i średnim przedsiębiorcom odkrywać ich mocne strony i na ich bazie budować skuteczne firmy. Rozwiązuje problemy z zarządzaniem sobą oraz ludźmi w biznesie. Specjalistka w dziedzinie przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu.