Marketing Inspiracje

Przepis na soczyste story według Instagrama

Paulina Pietrzak-Jaworska

Instagramowe stories to prawdopodobnie jeden z najlepszych wynalazków od czasu samego Instagrama – przynajmniej dla tych, którzy zawodowo siedzą w social mediach. Przyciągają uwagę, rozbudzają wyobraźnię milionów (dokładnie połowy miliarda) i na dodatek fantastycznie pomagają w budowaniu świadomości marki. Brzmi, jakby marketingowe święta miały przyjść w tym roku trochę wcześniej? Bo tak właśnie jest.

Ale zanim wydasz miliony na armię influencerów i drugie tyle na agencję wspierającą – sprawdź, jak możesz upichcić całkiem niezły materiał we własnej firmowej kuchni. Mam dla Ciebie przepis na 3-składnikowe soczyste story prosto z zaplecza Instagrama. A na deser infografikę – jak szaleć to szaleć.

Przeczytaj, a zrozumiesz lepiej:

  • jakie parametry decydują o popularności stories na Instagramie,
  • co najlepiej przyciąga wzrok leniwych wzrokowców, czyli Twoich klientów,
  • ile możesz zyskać, dodając do stories… dźwięk.


Bo – wyobraź sobie – ludzie pracujący dla Instagrama, łagodnie mówiąc, się wysypali. Podczas jednego z webinarów dla partnerów biznesowych Facebooka przedstawiciele imperium Marka Zuckerberga mniej lub bardziej celowo (obstawiam to drugie) wygadali się na temat kluczowych parametrów, które mają największy wpływ na organiczną popularność stories. Oczywiście dodali od razu, że nie jest to żadna uniwersalna formuła, która sprawi, że klienci zasypią adminów banknotami, krzycząc „zamknij się i bierz moje pieniądze” – ale próbować zawsze warto.

Z czego więc składa się ta Instagramowa kanapka? Pewnie Cię nie zaskoczę, ale jej pierwszym składnikiem jest...

Kreatywne przyciąganie uwagi

Pod tym hasłem może kryć się dosłownie wszystko – pod warunkiem, że będzie się ruszało. Dlaczego?

Dlatego, że jesteśmy pokoleniem wzrokowców, którzy od czytania wolą spoty wideo i obrazki. To pierwsze nawet bardziej, bo ruch przyciąga uwagę zdecydowanie łatwiej niż statyczne obrazki. Zwłaszcza kreatywny ruch – czyli taki, który wywołuje w odbiorcach zaskoczenie.

Nie mam tu na myśli wyszukanych sztuczek wymagających okularów 3D ani rozszerzonej rzeczywistości. Chodzi o nietypowe spojrzenie na story, które będzie różniło się od tego, co na co dzień widzimy na Instagramie – a zwykle są to krótkie spoty i zapętlone w kółko relacje.

Może to być wideo slow motion pokazujące, co się stanie, kiedy rozetniesz swój produkt na pół rozgrzanym nożem. Może być GIF składający się z kilku zdjęć ofertowych, które obserwatorzy będą mogli „wyklikiwać” na czas. Możesz nawet zrobić krótką sesję ASMR – czyli połączonego z pięknymi obrazami wydobywania przyjemnych dźwięków ze swoich produktów. Skoro Ikea dała radę na Youtube, to Ty poradzisz sobie z Instagramem.

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

I wiesz, z czym jeszcze sobie poradzisz? Z…

CTA

Mam wrażenie, że ostatnio poświęcam temu zagadnieniu zbyt wiele uwagi – temat Call To Action przewinął się przez kilka moich porannych prasówek, rozmów ze znajomymi z branży i ostatecznie trafił niedawno na nasz blog. Ale z drugiej strony, jeśli mówienie o oczywistych rzeczach – jak to się zwykle dzieje w treści CTA – może wygenerować prawie 79% więcej konwersji, to właściwie czemu ich nie przypominać?

No właśnie. Zatem przejdźmy do rzeczy.

Bo CTA w story na Instagramie możesz dodać na co najmniej 3 sposoby:

  • zamieszczając przycisk „Przewiń w górę” z wyjaśnieniem, dlaczego warto to zrobić – co nieco na ten temat pisałam już w tym artykule,
  • dodając klikalny opis – coś w stylu „Sprawdź naszą nową kolekcję i zgarnij zniżkę na zakupy” powinno zadziałać,
  • nakłaniając do określonej czynności – kojarzysz influencerki proszące o serduszka pod nagraniem? Właśnie coś takiego mam na myśli.

A jeśli Twoje story weszło już na szczyty kreatywności i przyciąga uwagę oryginalnością i jedynym w swoim rodzaju CTA, to znaczy, że do idealnej Instagramowej kanapki brakuje Ci już tylko jednego. Tym czymś jest...

Dźwięk

To może wydać się dziwne – zwłaszcza w odniesieniu do masowego wyciszania nagrań na Facebooku – ale okazuje się, że 80% stories z dźwiękiem osiąga na Instagramie lepsze rezultaty niż te bez podkładu muzycznego/lektora. Z czego to wynika?

Według specjalistów dźwięk angażuje w proces poznawczy kolejny zmysł, co pozwala lepiej „zanurzyć się” w oglądanych treściach. Poza tym buduje też specyficzny klimat samego nagrania i wzbudza konkretne emocje. Nie wierzysz? To wyobraź sobie młodą dziewczynę biegnącą po łące. Niech najpierw robi to w takt walca Czajkowskiego, a później – mając w tle ścieżkę dźwiękową z filmu Szczęki. Rozumiesz, o co mi chodzi, prawda?

Zatem pora na trochę praktyki.

Zajrzyj do infografiki poniżej i upewnij się, że dobrze rozumiesz, o co chodzi w każdym składniku. A później śmigaj po fartuch – czeka Cię dzisiaj kilka pracowitych godzin w firmowej kuchni. Smacznego!

story_instagram666

Pobierz bezpłatny poradnik
"Program Naprawy Zysków"

Małe kroki, które prowadzą do wielkich zmian.

pcu_form
Zapisując się na kurs, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Paulina Pietrzak-Jaworska

Specjalista w dziedzinie content marketingu i mediów społecznościowych. Na co dzień opiekuje się Fanpage’em Coraz Lepszej Firmy i wirtualnymi społecznościami Coraz Lepszej Firmy oraz wspiera rozwój bloga.