Work-life balance

5 porad, jak prowadzić firmę wspólnie z małżonkiem

Monika Madejska

Podziwiam małżeństwa prowadzące razem firmę. Za każdym razem, gdy pracuję z parą, która wspólnie prowadzi biznes, zaskakuje mnie dojrzałość i mądrość życiowa małżonków. Nie chodzi o to, że jest cukierkowo, bo nie jest... Zarówno w biznesie, jak i w rodzinie jest raczej ciężko przez większość czasu. Do tego nie dość, że jest tyle problemów biznesowych, to jeszcze wszystko gotuje się w sosie wyzwań typowych dla relacji rodzinnych.

Zazdroszczę małżonkom, prowadzącym razem firmę, bliskości, jaką mają między sobą. Ramię w ramię, krok w krok, w pogodę i niepogodę idą razem do wspólnego celu. Budują i tworzą coś ważnego dla obu partnerów. Rozumieją siebie nawzajem, bo uczestniczą w tej samej rzeczywistości. Mogą więc być dla siebie oparciem. Mają blisko siebie kogoś, kto rozumie ich ból i frustrację. Rozumie, bo razem z nimi żyje w tym samym świecie…

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)
(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Poza bliskością i wspólnym celem jest również masa problemów i wyzwań. Mnóstwo spraw z życia zawodowego i osobistego istniejących tuż obok siebie i wzajemnie na siebie wpływających. Aby wspólne prowadzenie biznesu było raczej drogą do bliskości i spełnienia, a nie do frustracji i złości, warto skorzystać z 5 podpowiedzi, które płyną z doświadczeń małżeństw, które z sukcesem prowadzą firmy. Pary, dla których wspólne prowadzenie biznesu było i jest pozytywnym oraz wspierającym doświadczeniem, świadomie dbają o następujące rzeczy:

1. Podział obowiązków i odpowiedzialności według mocnych i słabych stron

Para ludzi zwykle uzupełnia się pod względem cech i zdolności. To, co dla jednej osoby jest łatwe i przyjemne, dla drugiej odpychające i zniechęcające. Zamiast torpedować swoje niedoskonałości, warto wykorzystać najsilniejsze strony każdego z partnerów i powierzyć mu zadania, które są z nimi spójne. Dotyczy to zarówno zadań z życia zawodowego, jak i osobistego.

Przykład z życia: Natalia i Michał

Michał jest towarzyskim ekstrawertykiem i uwielbia poznawać nowych ludzi. Ma naturalną zdolność do dbania o dobrą atmosferę w pracy i potrafi utrzymywać bardzo szeroką sieć kontaktów.

Natalia jest precyzyjna, egzekwująca i mocno nastawiona na zadania. Ludzie, pracownicy i klienci kosztują ją dużo energii, więc instynktownie ich unika. Lubi konkret, bez zbędnego gadania. Krótko, jasno i na temat.

Bazując na naturalnych temperamentach i zdolnościach poszczególnych małżonków, łatwo można dopasować im właściwe role i zadania w firmie. Dzięki temu każdy z partnerów może robić dokładnie to, do czego ma największe predyspozycje.

Zatem Natalia odpowiada za planowanie i organizację pracy. Jest szefową, która egzekwuje i wymaga. Dzięki niej sprawy idą do przodu z oczekiwaną jakością. Do tego kontroluje finanse i analizuje wszystkie parametry biznesowe. Prowadzi również kalendarz męża i czuwa nad efektywnością jego pracy.

Michał ma funkcję “zmiękczającą” w firmie. Dba o potrzeby emocjonalne pracowników, zaniedbywane przez Natalię. Rozmawia z nimi, słucha i buduje atmosferę współpracy. Nawiązuje i podtrzymuje relacje z klientami oraz kontrahentami. Jest znakomity w rozmowach z ludźmi oraz networkingu. W pełni odciąża Natalię z zadań wymagających kontaktów towarzyskich z innymi ludźmi, dzięki czemu ona może skoncentrować się na swoich obowiązkach.

2. Ustalenie zasad współpracy w domu i w firmie

Wobec swoich partnerów jesteśmy w roli męża lub żony. W pracy jesteśmy w roli szefów i właścicieli firm. Role małżonka i szefa wymagają innych zachowań, aby były najbardziej efektywne i realizowały związane z nimi cele.

W roli małżonka możemy być czuli, przytulać się, dotykać i mówić do siebie “kochanie” czy “misiaczku”. To buduje bliską relację między partnerami i służy związkowi.

To samo zachowanie w pracy, w obecności pracowników, klientów i kontrahentów jest zupełnie nieadekwatne. Tutaj jesteśmy w roli szefów i właścicieli firm. Ta rola ma inne wymagania, w tym zachowanie pewnego dystansu i powściągliwości w relacjach między małżonkami. W firmie partnerzy powinni zachowywać się stosownie do pełnionej roli, aby być w niej efektywnymi oraz nie powodować niezręcznych sytuacji ze współpracownikami.

Przykład z życia: Kamila i Adrian

Adrian czuł się odrzucony przez Kamilę, kiedy w pracy nie mówiła do niego czule, ani nie nazywała go “kochaniem”. Czuł się również zazdrosny o czas, jaki żona spędzała z innymi pracownikami.

Rozwiązaniem problemu było jasne ustalenie, jakie zasady, w tym sposób komunikacji, panują w domu, a jakie w firmie.

Zasady współżycia w domu:

  • mówimy do siebie “kochanie”
  • buziaki i klepanie po pośladkach bez ograniczeń ;)
  • wzajemna uważność i czas dla siebie nawzajem jako priorytet

Zasady współpracy w firmie:

  • mówimy sobie po imieniu
  • nie klepiemy się po pośladkach i nie całujemy na powitanie i pożegnanie
  • bez pretensji o brak czasu czy o rozmawianie z innymi pracownikami

3. Rozdzielenie czasu w pracy od czasu rodzinnego

Ta rekomendacja wydaje się logiczna i trafna, ale jest niełatwa do wdrożenia. Nasz umysł potrafi być w pracy całą dobę, bez względu na to, czy nasze ciało już dawno siedzi przy rodzinnym stole. Jedną z kluczowych umiejętności jest tutaj umiejętność “parkowania” myśli, czyli zapisywania ich w zaufanym miejscu. Wszystko po to, by móc wrócić do nich w odpowiednim momencie, czyli w pracy.

Przykład z życia: Izabela i Piotr

Małżeństwo miało duży kłopot ze skoncentrowaniem się na sprawach rodzinnych. Oboje pracowali zdalnie w domu i praca wciąż przedzierała się do ich prywatnego życia. Umówili się zatem na rodzaj “przełącznika”, który spowoduje, że wyjdą z roli właścicieli firmy i wejdą w rolę małżonka i rodzica.

Dla Izabeli tym przełącznikiem było wyłączenie komputera i zgaszenia lampki nad biurkiem. Dla Piotra to była zmiana ubrania z jeansów, które nosił w godzinach pracy, na wygodne dresy. Umówili się ze sobą, że wspomniane “kotwice” będą ich przełączały w domowy tryb funkcjonowania. Sprawy zawodowe, które w tym czasie nawiedzały ich myśli, były “parkowane” w notatniku i poruszane dopiero kolejnego dnia w pracy.

4. Zadbanie o osobistą i odrębną przestrzeń każdego małżonka

Nadmiar wszystkiego jest szkodliwy. Tyczy się to również obecności ukochanej osoby i partnera biznesowego w jednym. Ważne jest posiadanie swojej odrębnej, osobistej przestrzeni, w której można odpocząć od drugiej osoby.

To mogą być samodzielne wyjścia, wyjazd ze znajomymi lub hobby uprawiane bez obecności małżonka. Widziałam również rozwiązanie w postaci samodzielnego prowadzenia innego biznesu. Nie tyle forma ma tu znaczenie, co sam fakt posiadania jakiejś odrębnej od partnera przestrzeni. Wszystko po to, aby nie mieć poczucia przesytu bliską osobą, tylko mieć możliwość zatęsknienia za nią.

Przykład z życia: Angelika i Tomasz

Para prowadzi razem biznes i wspólnie wychowują dzieci. Są ze sobą 24 godziny na dobę. Dlatego w pewnym momencie dogadali się, że każde z nich będzie miało raz na pół roku tydzień na dowolny, indywidualny wyjazd. W tym czasie partner, który zostaje w domu, ogarnia firmę i dzieci. Tomasz zwykle wybiera żagle z kolegami po greckich lub chorwackich wyspach. Angelika woli wyjechać w odosobnione miejsce, gdzie maksymalnie odetnie się od świata. W ten sposób każde z nich ma szansę na swój sposób naładować baterie oraz szczerze zatęsknić za swoją drugą połową.

5. Rozpoznanie potrzeb partnera i pomoc w ich zaspokojeniu

Wszystko, co robimy, jest podporządkowane naszym potrzebom – tym fizjologicznym i psychologicznym.

Kiedy ważne potrzeby są zaspokojone, jesteśmy w stanie równowagi i harmonii. Odczuwamy to jako spokój psychiczny oraz fizyczny komfort. Kiedy któreś z naszych potrzeb nie są zaspokojone, organizm natychmiast wysyła sygnał o ich braku.

Głód wynikający z niezaspokojonych potrzeb jest częstym źródłem konfliktów i nieporozumień, które ujawniają się w życiu prywatnym i zawodowym. Kiedy czujemy, że nasze potrzeby są niezaspokojone, przestajemy być otwarci na współpracę. Czujemy się odrzuceni i niekochani. W przypadku małżeństw prowadzących razem firmę ma to fundamentalne znaczenie. Poczucie niekochania i odrzucenia pojawia się w obszarze zawodowym i zwyczajnie utrudnia prowadzenie biznesu.

Warto, by małżonkowie znali swoje “języki miłości” i okazywali swoje uczucia we właściwy dla partnera sposób. Każdy z nas ma indywidualną konfigurację 5 języków miłości: dotyk, drobne przysługi, przyjmowanie podarunków, spędzanie ze sobą wspólnego czasu oraz wyrażenia afirmatywne. Poznanie dominujących języków miłości swojego partnera życiowego i biznesowego znacząco zwiększa szansę na zaspokojenie tych potrzeb. A partner, który ma zaspokojone ważne potrzeby w relacji, jest otwarty na współpracę, pełny zaufania i dobrych intencji.

Więcej na ten temat można przeczytać w znakomitych książkach Gary’ego Chapmana 5 języków miłości oraz 5 języków miłości dla mężczyzn.

Przykład z życia: Kasia i Mateusz

Mateusz miał “spędzanie wspólnego czasu” jako dominujący język miłości. Dlatego strasznie się denerwował, kiedy Kasia nie chciała dawać mu tego czas w godzinach pracy. Czuł się odrzucony i zlekceważony. I oczywiście żadne logiczne argumenty ze strony Kasi nie potrafiły tego złagodzić.

Rozwiązaniem okazało się wspólne picie kawy w przerwie od pracy. Kasia i Mateusz umówili się, że w czasie, kiedy wspólnie piją południową kawę, Kasia skupia się w pełni na Mateuszu, aby “nakarmić” jego potrzebę “wspólnego czasu”. Ten trwający kilkanaście minut rytuał wystarczył, aby Mateusz poczuł się kochany i mógł spokojnie pracować przez resztę dnia.

Z kolei dominującym językiem miłości Kasi były drobne przysługi, dlatego Mateusz w trakcie załatwiania spraw na mieście robił drobne rzeczy dla swojej żony. Pomagał jej również w domu, świadcząc inne drobne przysługi, np. zawieszenie wieszaka, czy ogarnięcie kabli w miejscu ich pracy.

Prowadzenie firmy ze swoim małżonkiem może być fantastycznym doświadczeniem oraz szansą na bliską i satysfakcjonująca relację. Jak każda relacja, wymaga jednak pracy… Nie tyle większej, co innej, jak w przypadku małżonków pracujących oddzielnie.

Warto zainwestować czas i energię w to, aby wdrożyć te 5 rozwiązań dla małżeństw prowadzących wspólnie biznes. To inwestycja, która zwróci się wielokrotnie w przyszłości, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym.

Chcesz więcej takich inspirujących treści?

Zapisz się na "prawdopodobnie najlepszy" (zdaniem Czytelników) newsletter biznesowy w Polsce!

Monika Madejska

Coraz Lepszy Ekspert Rozwoju Talentów - pomaga małym i średnim przedsiębiorcom odkrywać ich mocne strony i na ich bazie budować skuteczne firmy. Rozwiązuje problemy z zarządzaniem sobą oraz ludźmi w biznesie. Specjalistka w dziedzinie przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu.