Efektywność Inspiracje

Odporność psychiczna – jak ją wzmacniać?

Małgorzata Trzaskowska

Odporność psychiczna to coś, czego potrzebuje każdy przedsiębiorca. Na brak „atrakcji” właściciele firm w Polsce wprawdzie nigdy nie mogli narzekać, ale ostatnio skala różnych niesprzyjających biznesowi czynników jeszcze się zwiększyła.

Zmiany w przepisach i finansach, niestabilne nastroje wśród konsumentów, inflacja, rosnące koszty, sytuacja geopolityczna i konflikt zbrojny tuż „za miedzą”... To wszystko generuje niepewność, która wielu z nas nie pozwala patrzeć w przyszłość ze spokojem i optymizmem.

Ale jest sposób, żeby sobie pomóc…

Przeczytaj, a zrozumiesz lepiej:

  • co to jest odporność psychiczna,
  • jak wzmocnić odporność psychiczną,
  • co zrobić, jeśli czujesz, że dłużej nie dasz rady.


Nie jest łatwo prowadzić biznes w czasach, kiedy życie co chwila serwuje nam kolejne niespodzianki. Trudne sytuacje dopadają każdego, w mniejszym lub większym stopniu. Ale jak to jest, że jedni popadają w negatywizm, martwią się, narzekają i stresują tym, co przyniesie jutro, a inni jakoś radzą sobie z rzeczywistością, nie dopuszczając do siebie czarnych scenariuszy i robiąc swoje?

Co sprawia, że jedni traktują rzucane pod nogi kłody jako problem do rozwiązania, wyciągają wnioski, zastanawiają się, co mogą zrobić inaczej i po chwili idą dalej, a inni nie mogą się odnaleźć, czują się przytłoczeni, bezsilni i nierzadko poddają się, rezygnując z działania?

Tym czynnikiem jest odporność psychiczna.

Co to jest odporność psychiczna?

To zdolność do radzenia sobie z trudnościami, przeszkodami, zmianami i nowościami. To również umiejętność radzenia sobie z kryzysami i wyzwaniami rzucanymi przez życie, a także zdolność adaptowania się do wciąż zmieniającej się rzeczywistości.

Czy ludzie odporni psychicznie to szczęściarze, którzy nie doświadczają w życiu żadnych trudności? Albo emocjonalni twardziele, po których wszystko spływa, jak po przysłowiowej kaczce? Bynajmniej.

Oni też mają gorsze chwile i kryzysy. Też są narażeni na działanie niekorzystnych zdarzeń, też przeżywają i czują. Nie są superbohaterami, ale potrafią sobie radzić w takich chwilach. Nie zaprzeczają rzeczywistości i nie udają, że wszystko idzie jak po maśle. Poszukują rozwiązań, wyciągają wnioski i koncentrują się na znalezieniu wyjścia z sytuacji.

I to jest ważny warunek, niezbędny do budowania odporności psychicznej – pozwolenie sobie na chwilową słabość. Nawet szef, lider, właściciel firmy czy prezes może mieć kryzys, może poczuć się przytłoczony lub chwilowo sobie nie radzić. Bo jest człowiekiem, nie maszyną. To nic złego ani niestosownego. A przyznanie się do słabości – choćby tylko przed samym sobą – jest oznaką ogromnej siły. Bo odporność psychiczna to zdolność do radzenia sobie z trudnymi sytuacjami i wychodzenia z nich, a nie ich unikanie albo zaprzeczanie temu, że istnieją.

Takie pozwolenie sobie na słabość jest też niezwykle ważne i ma wpływ na to, kiedy i w jaki sposób poradzimy sobie z kryzysem. Bo często po chwilowym bezruchu czy zanurzeniu się w poczuciu bycia bezsilnym przychodzi właściwy ogląd sytuacji, skonfrontowanie się z rzeczywistością, rozpoznanie problemu i przemyślane, adekwatne do sytuacji działania. One pozwalają nam podnieść się z kolan i ruszyć znów do przodu, w poczuciu, że jesteśmy silniejsi.

Jak wzmacniać odporność psychiczną

Rezyliencja, czyli odporność, elastyczność, zdolność do adaptowania się do zmieniających się okoliczności i radzenia sobie z przeciwnościami losu wydaje się być kluczowym elementem psychiki, nie tylko przedsiębiorców, zwłaszcza w ciężkich czasach.

Tak, warto być odpornym i umieć sobie radzić. Ale co jeśli mamy poczucie, że w trudnej sytuacji tracimy grunt pod nogami, puszczają nam nerwy i zaczynamy widzieć wszystko w czarnych barwach?

Dobra wiadomość jest taka, że możemy pracować nad naszą psychiką, wzmacniać naszą odporność i ćwiczyć umiejętność rezyliencji.

Mamy realny wpływ na jej budowanie i pielęgnowanie. Możemy dokonywać wyborów, podejmować działania, wybierać konkretne sposoby reagowania. I z czasem zyskać poczucie, że jesteśmy w stanie poradzić sobie nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Wzrasta nasza pewność siebie, poczucie sprawczości i ogólnie mamy wewnętrzną pewność, że damy radę, cokolwiek by się działo.

Świetnie! A jak tę umiejętność w sobie wyrabiać? Czytaj dalej!

1. Emocje – naucz się z nimi obchodzić

Istotnym elementem budowania rezyliencji jest umiejętność zarządzania emocjami. Ważne jest, by je do siebie dopuścić, poczuć, nazwać, a jednocześnie nie pozwolić, by nas zalały. Nie odreagowywać na sobie ani na innych, nie podejmować pod ich wpływem gwałtownych decyzji.

Warto pamiętać przede wszystkim o tym, że emocja, która nie jest podsycana, trwa bardzo krótko – od kilku do kilkudziesięciu sekund. Jeżeli odczuwamy ją przez dłuższy czas, to znaczy, że albo sytuacja, która wzbudziła w nas emocję, nadal trwa, albo to my sami tę emocję podsycamy! Naszymi myślami, przeżywaniem, narzekaniem, przypisywaniem ludziom złych intencji.

Następnym razem, gdy opanuje Cię silna emocja, nie „wkręcaj się”. Pozwól sobie ją poczuć i pozwól jej przepłynąć, a zobaczysz jak szybko minie. Wtedy dopiero przyjdzie czas na to, by na spokojnie zastanowić się nad sytuacją i obmyślić plan działania.

2. Poczucie sprawczości i wpływu

I tu przechodzimy płynnie do kolejnego elementu – opracowania planu i podjęcia działań. Może zdarzyć się tak, że będą to niestandardowe działania, plany, jakich jeszcze nie wdrażaliśmy, nowe rozwiązania – a to bardzo dobry znak, bo oznacza zdolność adaptacji, dostosowania się do nowych warunków albo zmieniających się okoliczności. Jednym słowem – elastyczność, która jest nieodzownym składnikiem rezyliencji.

Zamiast narzekać, lamentować albo wściekać się na życie, że znowu rzuca pod nogi kłody – ludzie odporni psychicznie skupiają się na tym, na co mają wpływ i na poszukiwaniu optymalnego rozwiązania.

Warto w takiej sytuacji zadać sobie kilka pytań:

  • Jaka jest obecna rzeczywistość?
  • Jakie mogę podjąć działania?
  • Jakie mam inne możliwości dojścia do celu?
  • Jakie istnieją opcje w tej sytuacji?
  • Jakie są wady i zalety poszczególnych rozwiązań?
  • Które z rozwiązań przyniesie największe korzyści?

Fokus skierowany na poszukiwanie dostępnych opcji sprawia, że nasz mózg przestawia się na inny tor. Nie skupia się na problemie, tylko na rozwiązaniu. A podjęte w ich następstwie działania sprawiają, że mamy poczucie sprawczości i wpływu i przy kolejnej trudnej sytuacji jesteśmy silniejsi o to doświadczenie.

3. Stan ducha bierze się ze stanu ciała

Trudno zarządzać emocjami i skupiać się na działaniu, jeśli jesteś wyczerpany (wyczerpana), niewyspany (niewyspana) i zestresowany (zestresowana). Nawet najlepsze techniki relaksacji nie pomogą, jeśli zaniedbujesz swoje zdrowie fizyczne, źle się odżywiasz, pijesz mało wody, „odstresowujesz” się alkoholem, masz mało ruchu i snu.

Człowiek w takim stanie jest rozdrażniony, poirytowany, sfrustrowany, łatwiej wpada w gniew i wkręca się w czarne scenariusze. Jest zdecydowanie mniej efektywny i trudno mu kreatywnie myśleć. Z czasem może pogrążyć się w apatii i stracić chęć do jakichkolwiek działań. Przemęczenie, odwodnienie i brak snu generują też znacznie wyższy poziom lęku i stresu, co przekłada się na mniej efektywne zarządzanie kryzysową sytuacją.

Dlatego zatroszcz się o swoje zasoby. Regularnie dbaj o ruch, odpoczynek i relaks. Jeżeli nie lubisz uprawiać sportów, idź na spacer albo zrób sobie krótką wycieczkę rowerową. Odpowiednio nawadniaj organizm i nie odmawiaj sobie regularnych posiłków, zasłaniając się brakiem czasu. Te kilkanaście minut nikogo nie „zbawi”, a Ty możesz wrócić potem do pracy z nową energią i bardziej pozytywnym nastawieniem.

4. Zaakceptuj to, czego nie możesz zmienić

I na koniec najważniejsze: zaakceptuj, że nie na wszystko masz wpływ. W wielu sytuacjach możesz podjąć działania i osiągnąć dobre rezultaty, ale istnieją też okoliczności, które pozostają całkowicie poza Twoją kontrolą. Im prędzej to zrozumiesz i przestaniesz walczyć, tym lepiej dla Ciebie.

Kiedy przychodzą trudne chwile, warto pamiętać, że choć nie masz wpływu na rzeczywistość, zawsze masz wpływ na to, jak na tę rzeczywistość zareagujesz.

W takich momentach pomaga koncentracja na tym, co tu i teraz. Bo chwila obecna jest wszystkim, co mamy. Przeszłość już nie istnieje, przyszłość jeszcze nie nadeszła, a w tu i teraz zawsze jest coś, na czym możemy się skupić. I za co możemy być wdzięczni.

Praktykuj wdzięczność. Ciesz się z tego, co masz i z czego możesz korzystać. Bądź wdzięczny (wdzięczna) za to, że jesteś, że możesz nadal cieszyć się życiem, doświadczać, przejawiać swoje talenty, korzystać ze swoich wewnętrznych zasobów, których nikt Ci nie zabierze.

Kiedy przychodzi trudny czas, ważne jest też poczucie wspólnoty z innymi. Poczucie bliskości z ludźmi i światem. Kiedy rozejrzysz się wokół, zobaczysz, że nie tylko Ty jesteś w tej sytuacji. Że inni mają podobnie. To może pomóc Ci „odkleić” się od swoich problemów i zobaczyć szerszą perspektywę. Taką, z której widać więcej. Poczucie bliskości z innymi może sprawić, że łatwiej będzie Ci zaakceptować sytuację, przestać tracić energię na szarpanie się z życiem i zachować ją na później, kiedy sytuacja się rozjaśni.

Bądź wdzięczny (wdzięczna) za to, co masz, koncentruj się na tym, co możesz zrobić, i otaczaj się wspierającymi ludźmi. A to, czego nie możesz zmienić – zostaw. Nie narzekaj, nie użalaj się i nie miej do życia pretensji. Bo ono nie zawsze jest po Twojej myśli, ale zawsze jest po Twojej stronie.

Być może czujesz teraz, że do zbudowania silnej odporności psychicznej jeszcze Ci daleko. Może, mimo przeczytania tego artykułu, nadal czujesz stres, obawę i bezsilność.

Czy tak właśnie jest?

Jeśli tak – to jest ok i pozwól sobie na to. Wzmocnienie odporności psychicznej to proces. Możesz go rozpocząć od małych kroków i codziennie wprowadzać choćby jedną drobną zmianę. Daj sobie czas i nie bądź dla siebie zbyt surowy (surowa). Najważniejsze to robić postępy w zgodzie ze sobą i we własnym tempie.

10 sposobów na stres
dla przedsiębiorcy

Pobierz za darmo i odetchnij z ulgą



Sprawdź:

  • co zrobić, gdy gonitwa myśli nie pozwala Ci zasnąć,
  • jak się zachować, by stres Cię nie zjadł, kiedy pojawią się problemy,
  • jak sobie poradzić, gdy emocje Cię rozsadzają, a „musisz” być twardym szefem.

stres-form2


Pobierając materiały, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Małgorzata Trzaskowska

Coach, trenerka rozwoju osobistego, autorka książki „Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie”. Propagatorka życia w zgodzie ze sobą, autorka bloga ogrodprzemian.pl i licznych artykułów o tematyce rozwojowej, mówczyni.

Po kilkunastu latach pracy menedżerskiej w międzynarodowych korporacjach rozpoczęła nowy etap swojej zawodowej drogi. Obecnie wspiera kobiety, prowadząc indywidualne sesje coachingowe i warsztaty oraz dzieląc się wiedzą i inspiracją na swoim fanpage’u.