Work-life balance

Przedsiębiorco, sprawdź, jak przestać czuć się przeciążonym i odzyskać kontrolę

Monika Madejska

Jakiś czas temu odbyłam rozmowę z niezwykle zajętym przedsiębiorcą, którego twarz wydawała się do mnie krzyczeć: help me!!! Oto fragment tej pamiętnej rozmowy:

- Piotrek, komu Ty robisz dobrze, robiąc to wszystko?

- Co masz na myśli…

- No komu robisz dobrze, bo na pewno nie sobie. Załatwiasz coś cały dzień, jesteś totalnie załadowany jakimiś tematami, a ważne dla ciebie sprawy leżą odłogiem…

- Kurcze, faktycznie…. Cały dzień zapieprzam, a moje sprawy dalej są niezałatwione…

- To kogo sprawy załatwiasz, jak nie swoje?

- No… Ważnych dla mnie ludzi…

- Kogo masz na myśli?

- Rodzinę, przyjaciół, klientów…

- Ok, w porządku. To są ważni ludzie w Twoim życiu. To jest powód, dla którego zajmujesz się ich sprawami, a nie swoimi?

- Lubię pomagać ludziom… Proszą, to pomagam. Nie chcę być egoistą, który myśli tylko o sobie…

- Piotr, czy dobrze rozumiem, że dbanie o swoje sprawy to dla Ciebie egoizm?

- No, dbanie wyłącznie o swoje sprawy to na pewno egoizm…

- Ok, to jaka jest teraz proporcja spraw, które załatwiasz? Ile procent spraw załatwiasz dla kogoś, a ile dla siebie?

- No… Jakieś 60% do 40%…

- No to jesteś altruistą w pełnym tego słowa znaczeniu…”Uczynnym altruistą”, który nie odmawia pomocy… Domyślam się, że pomaganie innym może dawać Ci satysfakcję. Każdy z nas czuje się dobrze, jak pomaga innym. Ale co z Twoim biznesem? Bo jednak założyłeś biznes, a nie organizację dobroczynną...

- Wiem… Nie mam już siły na pracę w swoim biznesie…

- A masz siłę na pracę w ogóle? Masz jeszcze poczucie sensu tego, co robisz?

- Jestem już strasznie zmęczony i na samą myśl, że mam coś jeszcze zrobić, mam ochotę zakopać się pod ziemię…

- Piotr, poświęcasz się za bardzo dla innych, zaniedbując swoje sprawy… Jeśli Ty nie zadbasz o siebie i swój biznes, to kto ma to zrobić? Ci inni, którym teraz pomagasz?

- Ale co ja mam im powiedzieć, że nie pomogę? Jak mam im odmówić?

- Dlatego pomagasz wszystkim dookoła, bo nie potrafisz im odmówić?

- Chyba tak… Za każdym razem, jak się zgadzam na coś, to obiecuję sobie, że to był ostatni raz. A potem znowu ktoś przychodzi i o coś prosi, a ja się zgadzam…

- Piotr, kiedy ostatni raz powiedziałeś komuś NIE?

- Nie pamiętam…

- Piotr, to znaczy, że musisz nauczyć się mówić innym NIE… Pogadajmy o tym.

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Przedsiębiorców, którzy mają silną tendencję do poświęcania się, nazywam “uczynnymi altruistami”. To grupa fantastycznych ludzi, których większość otoczenia uwielbia i chce z nimi współpracować. Są godni zaufania i mają pozytywne intencje. I zawsze chętnie pomagają, wystarczy ich o to poprosić…

“Uczynni altruiści”, do których zalicza się Piotr, nie potrafią mówić innym NIE. Jeśli nie mają “twardych i obiektywnych” przyczyn, dla których nie mogliby się zgodzić, to po prostu mówią TAK. Nawet jeśli w głębi duszy wcale tego nie chcą...

Prawda jest jednak taka, że za każdym razem, kiedy “uczynni altriuści” mówią TAK, jednocześnie mówią NIE. Jak to możliwe? Po prostu zgadzając się na spełnianie próśb kogoś innego, mówią NIE samemu sobie.

Za każdym razem, kiedy mówimy TAK, jednocześnie mówimy NIE innym rzeczom, być może dużo ważniejszym.

Brak umiejętności mówienia NIE jest jedną z głównych przyczyn poczucia przeciążenia i utraty kontroli. Zgadzanie się na różne propozycje, prośby czy wręcz uleganie manipulacji powoduje, że bierzemy na siebie taką ilość zadań, której nie jesteśmy w stanie udźwignąć – ani fizycznie, ani mentalnie. Przestajemy kontrolować swój czas i ogrom spraw do załatwienia. Jesteśmy przygnieceni niezliczoną ilością zobowiązań, których liczba nigdy nie maleje…

Jeśli jesteś jedną z osób, którym bardzo trudno jest odmawiać, doskonale wiesz, jaką cenę za to płacisz… Poza tym, że Twoje sprawy (a nierzadko marzenia) odkładasz do załatwienia “na później”, to narasta w Tobie frustracja, a może nawet złość i gniew na tych wszystkich “prosicieli”...

I co się dzieje, gdy ta frustracja, złość i gniew zbierze się w takiej ilości, że nie jesteś w stanie tego pomieścić? Gdzieś musi eksplodować… Może na zewnątrz, na samych “prosicieli”, może na niewinną osobę z otoczenia (dziecko, małżonek, pani na poczcie)? A może do wewnątrz, w postaci surowej krytyki samego siebie i destrukcyjnego monologu wewnętrznego?

Tak czy inaczej poświęcanie się dla innych kosztem ważnych dla nas spraw nigdy nie kończy się happy endem. Zawsze, prędzej czy później, ktoś poniesie konsekwencje takiego poświęcenia...

Dlaczego tak trudno jest odmówić?

Ludzie, którzy mają trudność z odmawianiem innym, doskonale znają konsekwencje swojego zachowania. Dlaczego zatem nadal nie mówią NIE…?

Ma to związek z przekonaniami i emocjami.

Osoby uczynne obawiają się, że ich odmowa może kogoś zranić i zostać odebrana jak odrzucenie. Tym samym biorą na siebie odpowiedzialność za to, co czuje ktoś inny.

Trudność w mówieniu NIE może wynikać również z obawy przed tym, że przestaniemy być lubiani i to my zostaniemy odrzuceni.

Kolejnym powodem braku odmowy może być poczucie winy, szczególnie jeśli w dzieciństwie ktoś manipulował emocjami dziecka (świadomie lub nie) i nauczył czuć się winnym w takich sytuacjach.

Bardzo często mamy trudność w odmawianiu osobom, których jest nam zwyczajnie żal i mamy poczucie, że nikt poza nami nie może im pomóc. Jeśli tak jest rzeczywiście, to faktycznie warto wyciągnąć pomocną dłoń. Problem polega na tym, że jeśli jest to dorosła, sprawna fizycznie i umysłowo osoba, to najprawdopodobniej jest to nic innego jak manipulacja. A my, ulegając swoim emocjom, wspieramy tę osobę w roli ofiary i uniemożliwiamy jej wzięcie odpowiedzialności za własne życie.

Zmiana przekonań i powiązanych z nimi emocji jest kluczowa na drodze do odzyskania kontroli nad własnym życiem. Warto zacząć od utrwalenia sobie kilku wspierających przekonań, które ułatwią mówienie NIE sprawom innych ludzi, aby móc powiedzieć TAK sprawom ważnym dla nas.

Biorę pod uwagę uczucia innych ludzi i jednocześnie nie biorę za nie odpowiedzialności.

Nie jesteś odpowiedzialny za to, co czują inni ludzie. Inni nie są odpowiedzialni za to, co czujesz Ty. Każdy jest odpowiedzialny za własne emocje i zachowania pod ich wpływem.

Akceptuję odmowę ze strony innych ludzi i daję im do tego prawo.

Ludzie, którzy często mówią innym TAK, rzadko akceptują, kiedy ktoś mówi do nich NIE. Jest bardzo prawdopodobne, że nie dajesz sobie prawa do mówienia NIE tak samo, jak nie dajesz go innym ludziom.

Zasługuję na przyjaciół, którzy szanują moje prawo do mówienia NIE.

Im bardziej staramy się być lubiani, tym bardziej ryzykujemy, że zostaniemy wykorzystani, albo stracimy szacunek w oczach innych. Sensowne relacje to takie, w których obie strony mogą bez konsekwencji dla przyjaźni powiedzieć NIE.

NIE to odpowiedź, która jest przejawem dojrzałości.

Kiedy mówimy TAK wbrew sobie samym, to potem zrzucamy winę na innych. Obwiniamy ich za nasze niepowodzenia, brak czasu i energii na sprawy dla nas ważne. A odpowiedzialność za nasze życie i nasze sprawy jest wyłącznie po naszej stronie. I jest przejawem prawdziwej dojrzałości.

Jak zacząć mówić NIE?

Jednym z kluczowych elementów na drodze do zmniejszenia przeciążenia wynikającego z poświęcania się dla innych jest opanowanie umiejętności mówienia NIE. W nabyciu tej cennej umiejętności pomogą Ci trzy poniższe strategie.

  1. Trzeba mieć mocne osobiste TAK, aby powiedzieć innym NIE

Określ swoje wartości, cele, dążenia. Jeśli nie masz świadomości, w jakim kierunku podążasz i dlaczego robisz to, co robisz, łatwo będzie wchodzić Ci w życie z butami. Ludzie bez wewnętrznego kompasu stają się nieświadomie marionetkami w rękach innych ludzi.

Poznaj swoje priorytety oraz zadania, jakie się z nimi wiążą. Realistycznie oszacuj czas, jaki musisz przeznaczyć na realizację tych zadań. Wpisz je w kalendarz, abyś miał poczucie, że masz już wypełniony plan zajęć. Im mniej “wolnych przebiegów” będziesz miał w swoim kalendarzu i świadomości, tym łatwiej będzie Ci odmawiać.

  1. Określ kryteria wejścia nowych zadań

Czasem prośby bądź propozycje innych ludzi będą dla Ciebie atrakcyjne i jedynym powodem, dla którego wypadałoby powiedzieć NIE, jest obiektywny brak czasu. Jeśli powiesz TAK nowym przedsięwzięciom, to jednocześnie powiesz NIE aktualnym sprawom. Tak czy inaczej, ktoś lub coś na tym straci. Warto zatem określić co najmniej 3 kryteria, które muszą spełnić nowe projekty, abyś mógł rozważyć odpowiedź TAK. To mogą być na przykład takie kryteria: przyjmuję nowe projekty, gdy wymagają max 3 godz. pracy w miesiącu, łączą się merytorycznie z obecnymi projektami, mają co najmniej 60% szans na monetyzację w ciągu 3 miesięcy.

  1. Poznaj schemat asertywnej odmowy

Sztuka mówienia NIE jest ważnym warunkiem asertywności. Istnieje prosty i skuteczny schemat odmawiania, który warto stosować szczególnie na etapie uczenia tej sztuki.

  1. Słowo NIE
  2. Informacja o decyzji
  3. Zmiękczenie

Przykład:

“Przykro mi, nie podejmę się tego zlecenia, ponieważ specjalizujemy się w innych usługach”.

“Jest mi trudno Ci odmawiać, bo jesteś dla mnie ważna, ale nie wezmę w tym udziału. Mam w firmie ważne zadania do wykonania i zobowiązania wobec klientów”.

“Od lat współpracujemy i zależy mi na dalszej współpracy, ale tej umowy nie podpiszę. Byłoby to sprzeczne z moimi wcześniejszymi zobowiązaniami”.

Poczucie kontroli to piękne uczucie, które jest najlepszym antidotum na stres. To właśnie utrata kontroli jest momentem, kiedy stres zalewa nas od stóp do głów. Przejmij zatem kontrolę nad własną uległością i weź odpowiedzialność za swoje TAK i NIE. Pamiętaj, że zawsze czemuś mówisz NIE. Zawsze płacisz cenę za bycie poświęcającym się “uczynnym altruistą”. Mądrzej jest zostać “dojrzałym przedsiębiorcą”, który pomaga i wspiera zarówno innych, jak i siebie oraz bierze pełną odpowiedzialność za swoje wybory.

Monika Madejska

Coraz Lepszy Ekspert Rozwoju Talentów - pomaga małym i średnim przedsiębiorcom odkrywać ich mocne strony i na ich bazie budować skuteczne firmy. Rozwiązuje problemy z zarządzaniem sobą oraz ludźmi w biznesie. Specjalistka w dziedzinie przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu.