Zarządzanie zespołem

Dlaczego musisz dobrze płacić pracownikom... i dlaczego to nie wystarczy

Monika Madejska

Są Przedsiębiorcy i przedsiębiorcy. Są właściciele biznesu i etatowcy w przebraniu biznesmenów. Są ludzie, którzy pracują nad biznesem i tacy, którzy pracują w biznesie. W każdej grupie zawodowej są ludzie słabi, przeciętni i wybitni. W biznesie również.

Są więc Janusze Biznesu, którzy de facto nie mają żadnego biznesu, tylko są samozatrudnieni. I to nie ma nic wspólnego z freelancingiem z wyboru. Pracują we własnych biznesach tak, jakby pracowali na etacie u kogoś (tylko zwykle nie 8, a 12 godzin, a to z kolei nie wiąże się w żaden sposób z większymi zarobkami). To często ludzie zmęczeni życiem, zestresowani i sfrustrowani. Przede wszystkim jednak nie uczą się, nie rozwijają ani siebie, ani swojego biznesu. Stoją mentalnie i fizycznie w miejscu i kpią z przedsiębiorców, którzy widzą w biznesie coś więcej niż pieniądze klienta.

Są przedsiębiorcy, którzy “nieźle sobie radzą”, czyli zarabiają przyzwoite pieniądze i wydają je na gadżety, które mają podkreślić ich społeczny status. Ich firma jest często “kolosem na glinianych nogach”, który zresztą nie wie, gdzie idzie i z jakiego powodu. Tacy przedsiębiorcy często robią niezłe wrażenie, ale jak się zajrzy do ich firmy od kuchni, to się okazuje, że nie ma tam żadnego systemu, żadnego zarządzania procesami, a już na pewno świadomie kształtowanego modelu biznesu. To często Samozajebiści Ignoranci, którzy innych traktują z góry.

Szczęśliwie są też Wybitni Przedsiębiorcy, którzy pracują nad swoim biznesem, tworząc system, który z czasem działa jak “samograj”. Wiedzą, dlaczego prowadzą biznes i gdzie on ma ich doprowadzić. Zarabiane pieniądze traktują jako narzędzie do tworzenia czegoś wyjątkowego oraz sposób na realizację swoich marzeń. Myślą podobnie jak Disney, który mawiał: "Nie robimy filmów, by zarabiać pieniądze, my zarabiamy pieniądze, by móc robić jeszcze więcej filmów". Ci Przedsiębiorcy wybierają biznes, który da się zautomatyzować i zastosować wobec niego dźwignię finansową. To ludzie, którzy chcą współpracować z podobnymi sobie – osobami, które cenią mądrą i efektywną pracę (zamiast bezcelowej harówy przez 12 godzin), nieustanne uczenie się od najlepszych (zamiast słuchania populistycznych krzykaczy) oraz charakteryzują się ogromną pokorą (a nie poczuciem samozajebistości, bo mają więcej niż inni).

Każda z tych grup inaczej traktuje kwestię wynagradzania pracowników.

Janusze biznesu ledwo utrzymują samych siebie, więc nie mają też z czego płacić innym. Płacą marnie, bo zwyczajnie nie stać ich na godne wynagrodzenie. Praca na czarno, bez ZUSu i podatków, jest często jedynym sposobem na posiadanie kogoś do pomocy w firmie. Kogo? No kogoś, kto zgodzi się na pracę bez ubezpieczenia i pensję w granicach najniższej krajowej. Kto się zgodzi na coś takiego? No raczej nie wysoko wykwalifikowany pracownik z cennym doświadczeniem…

Warto w tym miejscu podkreślić różnice między Januszem Biznesu, a kimś zakładającym start-up. W firmie, która dopiero rusza, ludzie często pracują za “kubek kawy”. Wiedzą jednak, dlaczego to robią. Widzą potencjał w firmie i godzą się na inwestowanie swojego czasu bez adekwatnego wynagrodzenia. Wierzą, że ta inwestycja w ciągu kilku lat przyniesie im wielokrotny zwrot. Ci ludzie myślą jak Wybitni Przedsiębiorcy, choć w pierwszych latach prowadzenia biznesu nie są w stanie wynagradzać ludzi na poziomie, który uważaliby za właściwy i uczciwy.

Janusze Biznesu to natomiast ludzie, którzy pracują w formule “sam nie mam, więc nie dam” od wielu lat. Czasem nawet kilkunastu czy kilkudziesięciu. U nich to nie jest sprawa przejściowa, tylko standardowy (i nieudolny) sposób prowadzenia biznesu.

A jak do wynagradzania podchodzą Samozajebiści Ignoranci, czyli ci, co im się nieźle powodzi? Często to zwykłe sknery, które odmawiają ludziom podwyżek wynagrodzenia, aby na drugi dzień przyjechać nowym Masserati.

To pseudo przedsiębiorcy, których zegarek jest wart tyle, ile roczne wynagrodzenie kluczowego pracownika. To ludzie, którzy na spotkaniach chwalą się zdjęciami z kolejnych wypraw off-roadowych, podczas gdy ich menedżerowie zastanawiają się, jak nakłonić ludzi do pracy bez posiadania niezbędnych narzędzi...

To ludzie tak dalece skoncentrowani na sobie i przekonani o tym, że “wszystko to ich zasługa”, że nie widzą potrzeby podziękowania swoim pracownikom w formie finansowej, o pochwale czy uznaniu nawet nie marząc.

To właśnie ci pracodawcy niszczą opinię o prawdziwych i rzetelnych Przedsiębiorcach. Przez to, jak fatalnie traktują pracowników, tracą wszyscy ci Przedsiębiorcy, którzy chcą i mogą oferować nie tylko atrakcyjne zarobki, ale przede wszystkim możliwość rozwoju zawodowego.

Każdego dnia rekrutuję pracowników dla jakiegoś Przedsiębiorcy. Każdego dnia rozmawiam z ludźmi, którzy zostali skrzywdzeni przez Januszy Biznesu oraz Samozajebistych Ignorantów.

Każdego dnia wkurzam się, jak słyszę, kiedy Janusze i Ignoranci komentują na prawo i lewo, jak to pracownicy są niewdzięczni i jak to im się pracować nie chce.

A Ty, Drogi Januszu i Ignorancie, chciałbyś pracować dla siebie? Chciałbyś dostawać wynagrodzenie poniżej wartości, jaką wnosisz do firmy, mieć niepewne zatrudnienie, być niedocenianym i traktowanym z góry? Chciałbyś?

Nie? To jakim prawem chcesz, aby inni się na to godzili? Szczególnie wartościowi pracownicy? Jakim prawem oczekujesz, że ktoś, kto ma cenne doświadczenie, wiedzę i umiejętności, będzie chciał z Tobą współpracować na warunkach, jakie oferujesz?

Dlaczego się dziwisz, że ludzie od Ciebie odchodzą i są nielojalni? Dlaczego złościsz się, kiedy ludzie Cię okradają i okłamują? Zastanawiałeś się, kim dla nich jesteś, skoro to robią?

Jeśli chcesz mieć w swojej firmie ludzi, którzy są dobrzy w tym, co robią, lojalni i uczciwi, to musisz na to zasłużyć. Po prostu na to zapracować.  

Dobrzy ludzie chcą pracować w dobrych firmach. I nie muszą pracować dla Januszy i Ignorantów.

Chcesz mieć dobrych ludzi w firmie, którzy wniosą do niej wartość, która zaprocentuje wzrostem Twojej firmy? To stań się Wybitnym Przedsiębiorcą. A nie osobą, która marnie płaci i ma pretensje do ludzi, że nie chcą pracować za takie marne pensje.

Chcesz być Wybitnym Przedsiębiorcą, do którego Wybitni Pracownicy sami się zgłaszają i proponują współpracę? To nabierz pokory wobec tego, kim jesteś i co robisz. Zakwestionuj sposób, w jaki prowadzisz biznes i traktujesz ludzi. Zastanów się, czy to, co robisz i sposób, w jaki to robisz, ma jeszcze sens, skoro nie przynosi oczekiwanych rezultatów? Czy ma sens w kontekście rozwoju, a nie wegetacji Twojego biznesu?

To nie wartościowi pracownicy mają zmniejszyć swoje oczekiwania finansowe, aby było Cię na nich stać. To Ty musisz zmienić sposób funkcjonowania i zacząć prowadzić rentowny biznes, aby móc chociażby powalczyć o najlepszych ludzi z rynku.

Jeśli zachowujesz się jak Samozajebisty Ignorant, to pamiętaj – Twoi pracownicy nie są głupi. Ludzie obserwują i wyciągają wnioski, a potem swoimi refleksjami dzielą się z innymi ludźmi. I ci inni ludzie dowiadują się, że jesteś beznadziejnym pracodawcą, który niepoważnie traktuje nie tylko swoich pracowników, ale i swój biznes. I ten fakt “przyklepuje” Twoja niezdolność do ściągnięcia do firmy wartościowych pracowników. Zostaje Ci tylko grupa “Samozajebistych Nierobów”, którzy będą Cię okradać, wyrównując sobie krzywdy za głodowe wynagrodzenie.

Wynagrodzenie kontra motywacja

A teraz informacja dla Was, Cudowni Wybitni Przedsiębiorcy, z którymi mam zaszczyt współpracować każdego dnia. Wiem, że godnie wynagradzacie swoich ludzi i tworzycie im wspaniałe warunki pracy. Niestety, musicie wiedzieć jedną rzecz:

Dobre wynagrodzenie nie wystarczy, aby pracownicy czuli się w pełni zaangażowani w firmę i zmotywowani do realizacji jej celów.

Wynagrodzenie jest jedynie “czynnikiem higieny”, który jest szalenie ważny i którego niezaspokojenie powoduje niezadowolenie pracownika. Niestety, zaspokojenie tej potrzeby nie wywołuje automatycznie motywacji ani zaangażowania – powoduje jedynie brak niezadowolenia.

Godne wynagrodzenie to jest takie minimum, które trzeba zaspokoić, aby pieniądze przestały być problemem, a pracownik mógł skoncentrować się na pracy.

Co w takim razie powoduje, że pracownicy są zmotywowani i zaangażowani, skoro nie atrakcyjne wynagrodzenie?

Jest to przede wszystkim możliwość awansu, nie tylko stanowiskowego, ale też związanego z nowymi, ambitnymi obowiązkami.

Kolejna rzecz to możliwość rozwoju osobistego, który jest szczególnie istotny dla przedstawicieli pokolenia 20 i 30-latków.

A kiedy pracownicy czują, że się rozwijają? Kiedy dostają coraz więcej odpowiedzialnych i ambitnych zadań. Kiedy otrzymują na bieżąco korygującą informację zwrotną, która im mówi: “tak, to dobra droga, idź nią dalej” albo “nie, nie tędy, zmień kierunek”. Wisienką na torcie są wtedy realne osiągnięcia, zarówno indywidualne, jak i zespołowe.

Kolejnym czynnikiem wywołującym motywację jest autonomia w pracy i możliwość podejmowania samodzielnych decyzji.

Zapamiętaj proszę, że samo w sobie wynagrodzenie to tylko “czynnik higieny”, który może powodować niezadowolenie, ale niestety nie powoduje automatycznie motywacji.

Samymi godnymi warunkami pracy nikogo nie zmotywujesz. Nie możesz oczekiwać, że pracownik będzie bardziej zmotywowany, bo dałeś mu dobre wynagrodzenie, komputer i samochód służbowy. To wszystko są narzędzia pracy, zewnętrzne czynniki, które nie wywołują prawdziwej i trwałej motywacji.

Prawdziwą i trwałą motywację, czyli motywację wewnętrzną, wywołują tylko działania “wzbogacające pracę”, dotykające psychologicznych, a nie fizycznych potrzeb pracowników. To jest wspomniana już potrzeba awansu, rozwoju osobistego, uznania, odpowiedzialności i osiągnięć.

Nawet jeśli płacisz pracownikowi wysokie wynagrodzenie, to pamiętaj, że to nie zwalnia Cię z obowiązku motywowania go czynnikami pozamaterialnymi. Spotkałam niejednego pracownika z pensją do pozazdroszczenia i motywacją do pożałowania….

Jakie są obecnie czynniki pozamaterialne, którymi chcieliby być motywowani pracownicy? Oto 3 najważniejsze czynniki motywacji, zgodnie z wynikami badania “Polska Mapa Motywacji”:

  1. Docenianie pracy i osiągnięć
  2. Pewność zatrudnienia
  3. Podnoszenie kwalifikacji

Zwróć uwagę, że najbardziej gorąca potrzeba pracowników – docenianie pracy i osiągnięć – jest czymś, co jest w pełni zależne od Ciebie jako pracodawcy czy bezpośredniego przełożonego. I nie musi kosztować nawet złotówki...

Jeśli chcesz poczytać więcej o tym, w jaki sposób zaspokajać pierwszą pozamaterialną potrzebę pracowników, zapraszam do przeczytania mojego artykułu 7 sposobów, by okazać wdzięczność pracownikom.

Ciebie i wszystkich aspirujących do grona Wybitnych Przedsiębiorców zachęcam do czytania wszystkich tekstów na blogu oraz do myślenia i działania w stylu Coraz Lepszych Firm.

Sprawdź, co zabija motywację
Twoich pracowników

Rozwiąż quiz i problemy ze swoimi ludźmi



Dowiesz się:

  • dlaczego Twoi pracownicy wymigują się od obowiązków,
  • dlaczego nie chcą brać na siebie odpowiedzialności za pracę,
  • dlaczego zajmują się tylko tym, co pokażesz im palcem,
  • i co konkretnie zmobilizuje ich do świetnej pracy (uwaga – to nie pieniądze).

motiv_killer_form


Monika Madejska

Ekspert rozwoju talentów - pomaga małym i średnim przedsiębiorcom odkrywać ich mocne strony i na ich bazie budować skuteczne firmy. Rozwiązuje problemy z zarządzaniem sobą oraz ludźmi w biznesie. Specjalistka w dziedzinie przeciwdziałania wypaleniu zawodowemu.