Strategia Finanse

7 porad od Coraz Lepszego Szefa dla przedsiębiorców, których dotknął kryzys

Paweł Królak

Sytuacja, w której znaleźliśmy się z powodu koronawirusa, zaboli nas wszystkich.

Wielu przedsiębiorców jeszcze tego nie dostrzega, ale w obecnym kryzysie prawdopodobnie oberwie każdy, albo bezpośrednio, albo rykoszetem. Gospodarka to bowiem sieć naczyń połączonych – problemy niektórych branż, w tym tak kluczowych jak np. transportowa, przeniosą się też na inne.

Wiadomo, jedni dostaną mocniej, inni słabiej. W niektórych sektorach przychody mogą nawet chwilowo wzrosnąć, bo w kryzysie powstał większy popyt na pewne usługi. Ale i te pozornie bezpieczne branże powinny się liczyć z tym, że przedłużająca się panika je również dotknie.

Wystarczy, że problem uderzy w Twoich klientów i już może przenieść się na Ciebie. Tak jak choroba.

Bardzo prawdopodobne, że największy cios gospodarce wymierzy nawet nie tyle sam wirus, co działania mające na celu jego zatrzymanie (np. kwarantanna i uniemożliwienie funkcjonowania tak wielu firmom). Ktoś już to zgrabnie ujął, mówiąc, że „ten wirus doprowadzi więcej osób do bankructwa niż do śmierci”, ale może się też okazać, że kryzys gospodarczy pośrednio doprowadzi więcej osób do śmierci, niż zrobi to sam wirus.

Bo są rzeczy, które widać i są takie, których nie widać...

Jeśli choć trochę mnie znasz, to wiesz, że w swojej biznesowej „karierze” przechodziłem przez kilka potężnych kryzysów, kilka razy prawie zbankrutowałem i to niezwykle dużo mnie nauczyło. W związku z tym chcę się z Tobą podzielić kilkoma poradami.

Wszystko, o czym za chwilę przeczytasz, sam również teraz wdrażam lub stosuję już od jakiegoś czasu. Jestem przekonany, że nie tylko dla mnie to jest najlepsze lekarstwo...

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Porada nr 1: Spokój i chłodna analiza sytuacji

Jeśli znajdujesz się w wyjątkowo trudnej sytuacji i Twoja branża szczególnie odczuwa obecną kwarantannę, możesz łatwo wpaść w panikę. Ale panika to bardzo zły doradca.

Zatem zacznijmy od podstaw – nie podejmuj gwałtownych kroków, których potem będziesz żałował. Podejdź do problemu ze spokojem, niezależnie od tego, jak wydaje Ci się wielki i nie do pokonania. Lepsze decyzje podejmiesz, jeśli będziesz kalkulował na chłodno, opierając się na swojej wiedzy i przeprowadzonych analizach, niż bazując na emocjach, stresie i pośpiechu.

Potraktuj tę sytuację jako kolejne wyzwanie, kolejną poprzeczkę, którą musisz przeskoczyć. Pamiętasz? Radziłeś sobie z trudnościami w przeszłości – poradzisz sobie i teraz! Spokojnie, krok po kroku.

Porada nr 2: Masz przewagę

Jako przedsiębiorca z krwi i kości masz przewagę nad pozostałymi 95% społeczeństwa. Masz większe predyspozycje i umiejętności do odnalezienia się w trudnej sytuacji niż inni ludzie. Nawet jeśli będzie to oznaczało, że musisz zacząć wszystko od nowa. Dasz sobie radę. Tak po prostu. Bo potrafisz. Nawet jeśli teraz wydaje się to tak bardzo trudne.

Wiem, co chodzi Ci po głowie, co boisz się wypowiedzieć na głos... Ja to zrobię: najgorsze, co może Ci się biznesowo przytrafić, to upadek Twojej dzisiejszej firmy i długi. Niektórych z nas może to spotkać, ale nawet jeśli spotka Ciebie, podniesiesz się!

Większość multimilionerów przechodziło bankructwa – potraktuj trudną sytuację jako kolejną lekcję. Jeśli będzie trzeba, to założysz nowy biznes i zbudujesz go dużo lepiej, mądrzejszy o to, czego się już nauczyłeś.

A jeśli tak źle nie będzie? To tym bardziej sobie poradzisz – wyjdziesz z tego mocniejszy.

Porada nr 3: Dobrze wykorzystaj ten czas

To jest dobry moment na przemyślenie zarówno priorytetów życiowych, jak i tych biznesowych. To jest dobry czas na prześwietlenie strategii przedsiębiorstwa, modelu biznesowego. Na znalezienie tego, czego w Twoim biznesie zabrakło, by był odporny na kryzys.

Jesteś jak pień mocnego drzewa, a Twoja firma ma być jak gruba gałąź. W czasie burzy może się ugiąć, ale nie powinna się złamać. Ma wrócić do naturalnej pozycji. A nawet więcej… Ma stać się „antykrucha” (jak to nazywa N.N. Taleb), czyli nie tylko umieć wrócić do poprzedniego stanu, ale z każdej takiej trudności wychodzić jeszcze mocniejsza. Żeby tak się stało, musisz dobrze wykorzystać ten czas. Edukuj się, badaj, wyciągaj wnioski.

By odbudować biznes po kryzysie, będziesz potrzebował pomysłów, inspiracji. A ich najlepiej się szuka nie wtedy, gdy czekasz na wenę czy muzę, ale wtedy, gdy poznajesz pomysły innych. Dlatego nie wiem, jak Ty, ale ja w tym czasie uczę się jeszcze więcej – więcej czytam, więcej analizuję, oglądam więcej szkoleń. Bo tam leżą pomysły, które mogę wykorzystać.

Pamiętaj, że nawet gdybyś stracił wszystko, to nikt nie odbierze Ci Twojej głowy, Twojej wiedzy, Twojego doświadczenia ani siły Twojego umysłu. Dlatego edukacja jest tak ważna – szczególnie w obliczu kryzysów. Jest jak życiodajne soki krążące w drzewie.

Porada nr 4: Survival Mode

Przełącz się w tryb „survival mode”, czyli „tryb przetrwania”, tryb zarządzania kryzysowego. Teraz nie jest czas na głupoty, na rzeczy, które są „fajne”, „miłe”, „wygodne”, ale niepotrzebne.

By sobie w obecnej sytuacji poradzić, potrzebujesz koncentracji na działaniach, które to przetrwanie wspierają. Wszystko inne zostaw na lepsze czasy (gdy kryzys się skończy).

Skup się zatem na tym, co konkretnego możesz zrobić, na działaniach, które możesz podjąć. Spisuj wszystkie pomysły, jakie przychodzą Ci do głowy. Nawet jeśli początkowo wydają się głupie – warto je zapisać, bo potem z takich rzekomo głupich pomysłów rodzą się innowacyjne rozwiązania. A będziesz potrzebował takich rozwiązań, by wyjść z kryzysu mocniejszym niż wcześniej. Zatem: myśl, ucz się i działaj w nowym trybie: „survival mode”!

Tak, dobrze rozumiesz. Taki tryb oznacza działanie w napięciu, koncentracji, przy pewnym poziomie stresu. Ale jest to teraz bardzo potrzebne.

Porada nr 5: Wytnij niepotrzebne koszty

Spójrz chłodnym okiem na swoje dzisiejsze koszty. Gdy w biznesie jest dobrze (a ostatnie lata dla większości firm były naprawdę świetne), to koszty lubią się namnażać. Ktoś to kiedyś pięknie ujął, mówiąc, że „koszty są jak włosy – same rosną”.

Fundamentalna zasada jest taka: albo coś w tej chwili wspiera Twoje przetrwanie, albo Cię od niego oddala. Usuń z firmy to, co Cię od przetrwania oddala.

Zatem w kryzysie:

  • Wytnij w pierwszej kolejności koszty wynikające z zaniedbań (np. niepotrzebne abonamenty na usługi, z których nie korzystasz).
  • Potem usuń wszystko to, co służy wyłącznie wygodzie i z czym jest „miło i fajnie”, ale kosztuje, nie dając w zamian konkretnej wartości. Bo czas na „miło i fajnie” jest wtedy, gdy jest dobrze, a nie w „survival mode”.
  • Zrezygnuj z inwestycji, które przyniosą zyski „może kiedyś” – skup się na tych, które mogą pomóc w krótkim czasie.

Jeśli coś nie wnosi wystarczającej wartości dla klientów, pracowników, dla Ciebie, by wspierać przetrwanie – rezygnuj z tego.

Niestety dotyczy to również pracowników. Jeśli część Twoich pracowników oddala Cię (z różnych przyczyn) od przetrwania kryzysu – zwolnij ich. Kryzys to nie jest czas na sentymenty. Ja też bardzo cenię moich ludzi, ale jeśli sytuacja tego wymaga, to zwalniam. Bo w kryzysie czasem trzeba. Żaden z pracowników nie spłaci za Ciebie długów.

Ważna uwaga: jednocześnie jest tu potrzebna mądrość, by nie wylewać dziecka z kąpielą. Bo łatwo tnie się np. wydatki na marketing czy sprzedaż, ale to może się odbić czkawką całkiem niedługo.

Jeśli robisz głupio marketing (przepalasz pieniądze), to jasne, że z takiego marketingu rezygnuj. Ale jeśli nie robisz go głupio, to z całą pewnością nie warto w kryzysie wycofywać się z takich rzeczy, które pomogą Ci przetrwać. A wspomniany marketing to jedna z nich.

Bo konkurencja prawdopodobnie tak mądra nie będzie i w panice zacznie reagować emocjonalnie. To, że ona zacznie wycinać maczetą ważne wydatki i sobie zaszkodzi – Tobie może pomóc ją przegonić, albo już teraz, albo gdy kryzys się skończy. Podejdź jednak do cięcia kosztów ze skalpelem, działaj precyzyjnie i spokojnie jak chirurg.

Pamiętaj o zasadzie: zostawiasz to, co służy przetrwaniu, usuwasz to, co je utrudnia.

PS Jeśli jesteś uczestnikiem Programu Rozwoju (od opcji eksperckiej wzwyż), masz dostęp do mojego szkolenia „System Kontroli Kosztów" – teraz jest najlepszy czas, by je obejrzeć i wdrożyć w życie. Jeśli nie uczestniczysz jeszcze w Programie Rozwoju, samo szkolenie możesz nabyć z rabatem tutaj.

Porada nr 6: Jeśli trzeba – nie wahaj się – zmień model swojego biznesu

Jeśli Twój dotychczasowy model biznesowy nie może być kontynuowany w obecnych warunkach – to nie jest to czas na rozpacz, tylko na zmianę modelu biznesowego. Jeśli to możliwe – przejdź na sprzedaż lub świadczenie usług online. Postaw na dostawy do domu. Szukaj innych możliwości.

Jeśli myślisz „w mojej branży się nie da”, to pomyśl jeszcze raz. Ileś lat temu nikomu nie przyszłoby do głowy, że tak wiele rzeczy możemy robić zdalnie, przez internet, dziś stało się to realne. To, że w Twojej branży nikt nie próbował, to nie znaczy, że się nie da.

Jeśli pomyślałeś jeszcze raz i po solidnej analizie naprawdę doszedłeś do wniosku, że się nie da – to od razu myśl o nowej gałęzi swojego biznesu. Pamiętaj, to Ty jesteś podstawą, pniem, od którego wszystko się zaczyna. Właśnie teraz może wyrosnąć coś nowego.

Nie marnuj czasu, działaj. Wykorzystaj to, co umiesz, zacznij świadczyć dodatkowe usługi, które jesteś w stanie dostarczać w obecnych warunkach. Nie bój się robić czegoś zupełnie innego. Szukaj rozwiązań, które mogą w miarę szybko i bez inwestycji przynieść Ci pieniądze potrzebne do przetrwania kryzysu. Wiesz i umiesz więcej, niż myślisz. Na pewno są na świecie ludzie gotowi zapłacić za tę wiedzę.

Porada nr 7: Pamiętaj, że nie jesteś sam

Nie licz na pomoc rządu. Ale też nie doświadczaj kryzysu samotnie. Masz wokół siebie ludzi, którzy są chętni, by Ci pomóc. Licz na siebie i osoby, które Cię otaczają.

Jeśli należysz do społeczności Coraz Lepszych Przedsiębiorców, zajrzyj na nasze Forum! Jeśli tylko masz taką możliwość, pomagaj innym Coraz Lepszym Przedsiębiorcom. Jeśli jesteś w trudnej sytuacji – śmiało proś o pomoc.

Dziś nasza współpraca i wzajemna pomoc jest ważniejsza, niż była kiedykolwiek. Dziś ważniejsze niż kiedykolwiek jest to, byśmy nawzajem kupowali swoje usługi i produkty. Byśmy sobie nawzajem pomagali zarabiać.

W naszej Społeczności jest blisko 1000 Coraz Lepszych Przedsiębiorców. Jeśli wesprzemy siebie nawzajem, to wyjdziemy z tego kryzysu znacznie łatwiej oraz znacznie mocniejsi, niż gdybyśmy mieli walczyć z tym wszystkim samotnie.


Tyle moich porad na szybko. Jeśli coś pominąłem lub po prostu chcesz coś dodać od siebie – śmiało pisz w komentarzu. Twoja rada, Twój pomysł może być dla kogoś inspiracją, ale może się też okazać… ratunkiem.

My – przedsiębiorcy – trzymaliśmy się razem w zdrowiu, a teraz przyszedł czas na wypełnienie drugiej części ważnego zdania – „i w chorobie”. To znacznie trudniejsze, ale jeśli razem pokonamy ten kryzys, czy cokolwiek będzie w stanie nas zatrzymać?...

Pobierz bezpłatny poradnik
"Program Naprawy Zysków"

Małe kroki, które prowadzą do wielkich zmian.

pcu_form
Zapisując się na kurs, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Paweł Królak

Przedsiębiorca i strateg biznesowy, założyciel, prezes zarządu i największy akcjonariusz Grupy Coraz Lepsza Firma S.A.

W ciągu zaledwie kilku lat zbudował od zera firmę wartą ponad 20 milionów złotych na rynku, na którym wszyscy mówili, że to absolutnie niewykonalne. Dziś firma obsługuje ponad 8000 klientów, zatrudnia 30 osób i rośnie w tempie Doliny Krzemowej (dwucyfrowe wzrosty miesiąc do miesiąca).

Gościnnie wykłada na studiach biznesowych i MBA, pisze książki i niezliczone artykuły.