Marketing

Nowe zasady marketingu na Facebooku

Krzysztof Jabłoński

W styczniu platforma Marka Zuckerberga ogłosiła, że wprowadza istotne zmiany, które mogą wpłynąć na firmy posiadające fanpage na Facebooku i wykorzystujące go do promocji oraz pozyskiwania klientów. Jak sobie radzić w nowych warunkach?

Modyfikacje algorytmu rzeczywiście mogą negatywnie oddziaływać na zasięgi firmowych profili. Dlaczego? Ponieważ wyżej pozycjonowane będą wpisy od znajomych i rodziny użytkownika oraz treści, które zachęcają do angażowania się i reagowania, np. komentowania czy udostępniania. Facebook będzie prognozować, które posty mają szansę wywołać interakcję i to właśnie je pokazywać w aktualnościach użytkowników.

Istnieją jednak pewne wskazówki, które mogą pomóc w utrzymaniu wysokich zasięgów organicznych. Jakich więc zasad marketingu na Facebooku warto się trzymać?

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Tworzenie grup

Grupy tworzone przy stronach to miejsca, gdzie dyskusje mogą toczyć się o wiele wygodniej niż na firmowym fanpage’u. Użytkownicy mają więcej swobody – mogą sami zamieszczać posty, zakładać wątki i to oni prowadzą dyskusję, a nie marka. Czyli grupy wpisują się doskonale w promowaną przez Facebooka strategię “stawiania na relacje”.

Przykłady? Salon kosmetyczny może założyć grupę, która będzie skupiać użytkowników zainteresowanych tematami urodowymi i odpowiednią pielęgnacją. A dealer samochodów niech postawi na grupę, gdzie fani będą mogli porozmawiać o swoich ukochanych samochodach i wymienić się doświadczeniem oraz poradami. Plusem jest to, że członkami mogą być wszyscy użytkownicy – nie tylko Ci, którzy polubili stronę. Jest to więc dobra metoda na zebranie grona odbiorców, a następnie przedstawienie im produktów i/lub usług firmy.

Organizowanie wydarzeń

Wydarzenia to dosyć niedoceniana forma promocji na Facebooku. Dlaczego niedoceniana? Bo wiele osób zapomina, że użytkownikom zainteresowanym lub biorącym udział w wydarzeniu wyświetlają się wszystkie posty na nim publikowane! Warto także pamiętać, że nie musi być to event odbywający się w realnym świecie – może też być organizowany jedynie w przestrzeni wirtualnej.

Producent odzieży sportowej może urządzić miesięczne wyzwanie, w którym zachęca użytkowników do aktywności fizycznej. Uczestnicy codziennie otrzymają zestaw ćwiczeń, a w postach na wydarzeniu producent będzie mógł używać zdjęć reklamowanej odzieży czy odsyłać użytkowników na swoją stronę internetową po więcej informacji.

Prowadzenie relacji live

Przeprowadzanie transmisji live to funkcja dosyć intensywnie polecana przez Facebooka. A to dlatego, że obecnie jest chyba najbardziej interaktywnym typem posta. Zachęca użytkowników do dłuższego oglądania, udostępniania, a także komentowania, co może wytworzyć dialog z osobą prowadzącą transmisję na żywo i to w czasie rzeczywistym. Dzięki tym właściwościom relacje live mogą bardzo pozytywnie wpłynąć na zasięgi.

Filmy wideo

Facebook stawia także na powszechnie znane już filmiki. Ale uwaga – linki kierujące do YouTuba będą mieć o wiele mniejsze zasięgi! Wszystko przez niezbyt ciepłe relacje na linii Google-Facebook. Dlatego lepszym rozwiązaniem jest wykorzystywanie dedykowanego playera i bezpośrednie umieszczenie wideo na Facebooku.

Przycisk “wyświetlaj najpierw”

Fanów można też zachęcić do zaznaczenia funkcji “wyświetlaj najpierw” przy fanpage’u firmy – wtedy będą oni widzieć wszystkie posty. Ale uwaga, istnieje limit. Każdy użytkownik Facebooka może wybrać jedynie 30 fanpage’y i/lub osób, co do których zastosuje taką funkcję.

Płatne reklamy

Oczywiście zawsze pozostaje opcja płatnej reklamy, która jest jedną z bardziej wydajnych i precyzyjnych form promocji na rynku. Więcej na ten temat możecie przeczytać w naszym poprzednim artykule.

Czego nie robić?

Istnieje też kilka działań, których lepiej na Facebooku nie podejmować, gdyż mogą negatywnie odbić się na zasięgach profilu. Należy pamiętać o unikaniu baitingu, czyli spamowania postami w stylu “Daj lajka”, “Oznacz 3 znajomych”, “Oznacz znajomego na literę K” i wielu podobnych. Algorytmy Facebooka będą wykrywać, że jest to sztuczne kreowanie zaangażowania, nie reprezentujące wartości dla użytkowników, a zasięgi profili, które stosują taki baiting, będą obcinane. Warto też sprawdzać źródła i nie umieszczać na swoim profilu tzw. fake newsów, czyli nieprawdziwych informacji. Z tym fenomenem Facebook również zaciekle walczy.

Nie da się ukryć, że dotychczasowe zasady marketingu na Facebooku nieco się zmieniły, przez co tworzenie angażujących treści będzie wymagać nieco więcej wysiłku. Jednak przy odpowiednim zastosowaniu się do prezentowanych wyżej wskazówek, firmowy profil może dalej z powodzeniem służyć do promowania marki wśród użytkowników serwisu.

Krzysztof Jabłoński

Właściciel agencji interaktywnej Smart Creation. Wraz ze swoim zespołem najbardziej lubi pracować z klientami, którzy dbają o wizerunek swojej marki nie tylko w sieci, ale także poza nią. Ich motto od samego początku to: „Tysiące decyzji. Setki idei. Dziesiątki rozwiązań".