Marketing Inspiracje

Jak rozkochać w sobie klientów? Krótki poradnik na walentynki

Paulina Pietrzak-Jaworska

Miłość wisi w powietrzu, czujesz?

Plastikowe amorki, sztuczne kwiaty prosto z Chin i (uwaga, trend alert!) cekinowe poduszki w kształcie serca – niczym lukrowane tsunami – zalewają nasze miasta, wypełniają sklepowe wystawy, wdzierają się do portfeli… Tej fali nic nie zatrzyma. Choćbyś całym sobą nienawidził walentynek, nie obronisz się przed nimi.

Ale możesz wykorzystać je, aby rozkochać w sobie swoich klientów.

Przeczytaj, a dowiesz się:

  • ile zapłacili Polacy za ubiegłoroczne walentynki,
  • czy ortodoncja może okazać się romantyczną branżą i…
  • …jak wysłać przez Twittera buziaka i dostać za to fikuśną pomadkę.


Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że każdego roku większość przedsiębiorców wykorzystuje walentynki do tego, aby podkręcić sprzedaż. Nic dziwnego – podczas ubiegłorocznego święta zakochanych nad Wisłą wydano jakieś 1,5 miliarda złotych (czyli mniej więcej tyle, ile kilka miesięcy wcześniej przeznaczono też na prezenty gwiazdkowe). Wiele wskazuje na to, że w tym roku zakochani przepuszczą na dowody miłości jeszcze większą kwotę. I mogą to zrobić u Ciebie.

Bo widzisz, dzięki milenialsom w okolicach 14 lutego zarabiają już nie tylko firmy z tzw. sektora romantic retail (czyli m.in. jubilerzy, kwiaciarnie, restauracje i sklepy z bielizną) – coraz większą popularnością cieszą się też prezenty związane z przeżyciami, elektronika, a nawet elementy wyposażenia wnętrz… Wystarczy tylko odpowiednio przygotować swoją strategię komunikacyjną na walentynki. Od czego zacząć?

Najlepiej od mediów społecznościowych – poniżej znajdziesz kilka pomysłów na to, co zrobić, aby zabrać swoich klientów na niezapomnianą marketingową randkę.

Promocja – najlepszy prezent na walentynki

Zacznę od czegoś oczywistego, bo podobno o takich rzeczach zapomina się najczęściej.

Klienci kochają promocje, bo mogą kupić zdecydowanie więcej za zdecydowanie mniej… Ale sprzedawcy też nie mają nic przeciwko – sezonowe obniżki, wykorzystując mechanizm błyskawicznego podejmowania decyzji, sprawiają, że klienci szastają gotówką chętniej niż zwykle. Zwłaszcza kiedy na horyzoncie pojawia się ważna okazja.

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Nic więc dziwnego, że walentynkowa promocja może być tym, co podkręci Twoją sprzedaż w przeciągającym się poświątecznym sezonie. Zwłaszcza że – jak już wspomniałam – święto zakochanych nie jest już zarezerwowane wyłącznie dla konkretnych branż i Twoje, załóżmy, książki mogą sprzedawać się w tym czasie równie dobrze, co kolczyki z cyrkoniami. Nie wierzysz?

Zajrzyj zatem do kilku inspiracji prosto z Facebooka i zobacz, jak zapewnić szczęśliwy związek nietypowej branży z walentynkowymi okazjami.

walentynki

Źródło: Profil facebookowy Mane Attraction Salon, post z 13 lutego 2018

walentynki2

Źródło: Profil facebookowy House of Branded Overruns, post z 29 stycznia 2018

Konkurs zamiast czekoladek

Poza „zwykłą” promocją możesz zapewnić swoim klientom nieco więcej emocji i przygotować walentynkowy konkurs polegający na przykład na podzieleniu się w komentarzu przepisem na wyjątkową randkę… Tym bardziej że taki User Generated Content dodatkowo pięknie wpisuje się w gorący temat wspierania organicznych zasięgów w mediach społecznościowych.

Poza tym to kolejny fantastyczny sposób na to, aby dopasować zbliżające się święto zakochanych do Twojej marki. Jeśli nie wierzysz, popatrz na inspirację, którą przygotowałam dla Ciebie poniżej. Kto by pomyślał, że gabinet ortodontyczny można skojarzyć z walentynkami, prawda?

walentynki3

Źródło: Profil facebookowy Carol Stream Dental Associates, za: Digital Marketing Institute.

Zanim jednak zaczniesz z błyskiem w oku projektować własny konkurs, muszę powiedzieć Ci o jednym małym „ale”, które wiąże się z tą metodą promocji w mediach społecznościowych…

To regulamin, który powinien zawierać wszystkie najważniejsze warunki związane z uczestnictwem w konkursie – m.in. to, kto może brać udział w plebiscycie, w jaki sposób zostanie wytypowany zwycięzca i co jest nagrodą. Dla spokojnej głowy najlepiej będzie omówić go wcześniej z prawnikiem… No chyba że wolisz rozwiązania, które nie wymagają dodatkowego zachodu. W takiej sytuacji po prostu…

… #Dajsięodnaleźć

I wcale nie mam na myśli tego, aby wydawać miliony monet na Google Ads – nie po to przecież powstały hasztagi. Czym są i jak rozkochać za ich pomocą klientów? Już tłumaczę.

Social Media to zagracone miejsce. I w sumie nie ma się co dziwić, skoro każdej sekundy na samym tylko Facebooku pojawia się aż 5 nowych kont… Właśnie dlatego stworzono hasztagi, czyli specjalne znaczniki (#), za pomocą których użytkownicy mogą grupować treści w określone tematy. W praktyce przypomina to trochę układanie ubrań w szafie – tylko zamiast półek mamy wybrane hasła, na przykład… #walentynki dla Twojego wpisu z okazji święta zakochanych. Ale wróćmy do obiecanych inspiracji.

W ubiegłym roku prawdziwym mistrzem hasztagów okazała się marka The Body Shop ze swoją kampanią #SendingAKiss. Chwilę przed 14 lutego na Facebooku i Twitterze firmy pojawiły się GIF-y zachęcające do podzielenia się buziakiem. Wystarczyło tylko zrobić sobie całuśne zdjęcie i otagować je hasłem #SendingAKiss, aby zyskać szansę na otrzymanie fikuśnej pomadki od The Body Shop… Jeśli najprostsze rozwiązania są najlepsze, to ten przykład jest na to najlepszym dowodem – a poniżej możesz zobaczyć, jak wpisy prezentowały się na żywo.

walentynki4

Źródło: Profil twitterowy The Body Shop.

walentynki5

Źródło: Profil instagramowy The Body Shop.

Jak widzisz, sprzedaż (i wizerunek!) można podkręcać nie tylko pod koniec roku. Wykorzystywanie świąt może okazać się dla Ciebie naprawdę fajnym sposobem na to, żeby trochę wyluzować i nawiązać bliższą więź z kupującymi… A przy okazji też trochę więcej zarobić. Może więc warto spróbować w tym roku czegoś nowego i rozkochać w sobie klientów?

Jeśli potrzebujesz więcej inspiracji, sprawdź, jak rozkochują w sobie klientów najwięksi – np. Apple.

Daj nam znać, co planujesz!

Pobierz bezpłatny poradnik

"Jak sprzedawać więcej, gdy konkurencja zaniża ceny"

jsw_form
Zapisując się na kurs, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Paulina Pietrzak-Jaworska

Specjalista w dziedzinie content marketingu i mediów społecznościowych. Na co dzień opiekuje się Fanpage’em Coraz Lepszej Firmy i wirtualnymi społecznościami Coraz Lepszej Firmy oraz wspiera rozwój bloga.