Marketing Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy

Obowiązkowe lektury przedsiębiorcy - Biblia copywritingu, Darek Puzyrkiewicz

Anna Pudło

Inni copywriterzy go nienawidzą! W jednej książce zdradza prawie wszystkie tajemnice tego zawodu – znalazłam ten cytat w jednej z recenzji książki pt. Biblia copywritingu Darka Puzyrkiewicza. I szczerze mówiąc, nie mogłam doczekać się, aż przeczytam tę pozycję i na własnej skórze przekonam się o słuszności tych słów.

Oczekiwania miałam ogromne – wszak Dariusz Puzyrkiewicz to najlepszy polski copywriter, który przez 11 lat stworzył ponad 6,5 tysięcy skutecznych tekstów sprzedażowych, a sam o sobie mówi, że zamienia słowa w pieniądze. Pomaga tworzyć oferty sprzedażowe, teksty na strony typu landing page, opisy produktów, kampanie e-mail marketingowe, reklamy na portale społecznościowe. Jakby tego było mało, prowadzi warsztaty i szkolenia z copywritingu.

Hit czy kit?

Biblia copywritingu zachwyciła mnie niezmiernie. Zresztą nie tylko mnie, bo i wielu innych czytelników – książka nieprzerwanie od kilku miesięcy znajduje się na pierwszym miejscu wśród bestsellerów wydawnictwa OnePress.

Konkret

Gdybym miała określić ją jednym słowem, to byłoby to słowo, które widzisz powyżej. Darek Puzyrkiewicz nasycił książkę konkretnymi narzędziami i wskazówkami, które pomogą tworzyć przekonujące teksty, nie tylko sprzedażowe. Gdy przeczytasz i zastosujesz wiedzę opisaną w tej książce, poznasz swojego klienta, jego potrzeby i będziesz wiedział, w którą czułą strunę uderzyć, aby wywołać w nim odpowiednią reakcję… Nauczysz się skłaniać, namawiać i perswadować... Poznasz cały proces pisania, który zaczyna się na długo przed tym, zanim wystukasz na klawiaturze pierwsze słowo. Wiesz gdzie ten proces się zaczyna? W Twojej głowie…

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Przecież ja nie umiem pisać!

Jesteś właścicielem biznesu, sprzedajesz produkty lub usługi i to Ty najlepiej znasz swoją firmę. Więc kto, jak nie Ty powinien pisać do niej wszystkie teksty? Jeżeli pierwsze co pomyślałeś to: “przecież ja nie mam czasu”, albo “przecież ja nie umiem pisać”, to kliknij i przeczytaj artykuł Darka Puzyrkiewicza pt. Masz firmę? To Ty pisz do niej wszystkie teksty!. A później wróć tutaj i poznaj niezawodny sposób na odblokowanie się i rozwiązanie problemu “pustej kartki”.

Metoda trzech kapeluszy

Głównym założeniem tej metody jest podział pracy nad tekstem na 3 etapy. Każdy z nich powinien trwać określoną ilość czasu i na każdym z nich wcielasz się w inną rolę (zakładasz nowy kapelusz), kolejno: słuchacza, analityka i redaktora. Przećwiczmy to na przykładzie. Załóżmy, że chcesz napisać ofertę swojego nowego produktu.

Skup się… Oddaje głos Darkowi Puzyrkiewiczowi...

Pierwszy kapelusz – słuchacz

Ten etap powinien trwać 30 minut.

Zawrzyj ze sobą umowę: “Przez najbliższe 30 minut będę pisać na ten temat wszystko, co mi przyjdzie do głowy. Po tym czasie odetchnę, zobaczę co tam powstało i dopiero wtedy zdecyduję, czy to jest coś warte, czy wszystko skasować. Do tego momentu daję sobie pozwolenie na każdą myśl”.

Drugi kapelusz – analityk

Zobacz, co w notatkach, które powstały przez 30 minut, ma wartość w kontekście tekstu sprzedażowego. U mnie często jest tak, że 95% takich notatek to nic nieznaczące myśli (...). Ale w pewnym miejscu – tu trzeba być bardzo czujnym – pojawia się słowo lub zwrot, które sprawiają, że nagle WIEM, co napisać, by sprzedać! Co wtedy? Wracasz do pierwszego kapelusza i zaczynasz od tego zdania, frazy lub wyrazu. I odpowiadasz sobie na pytanie “Co jeszcze muszę napisać, żeby czytelnik to kupił?”. Potem znów drugi kapelusz, zaznaczasz sobie wszystko, co ma wartość dla danego tekstu i przechodzisz do etapu trzeciego.

Trzeci kapelusz – redaktor

Teraz czas z notatek stworzyć ciekawy tekst. Zauważ, że nie piszesz tekstu, a redagujesz notatki. Niczego nie wymyślasz! Nie ma pustki w głowie, bo strony są pełne słów. (...) Twoim zadaniem jest wygładzenie tekstu i zapełnienie luk. Gdy będziesz przepisywać z notatek zdania lub frazy, będą Ci przychodziły do głowy myśli, że coś tu trzeba dodać. Zapisuj to od razu, bo one szybko uciekają. I wplataj je w zdania. Na luzie.

Działaj!

Wiesz już gdzie szukać narzędzi i inspiracji. Bierz się do roboty i zacznij pisać. Na koniec garść skutecznych wskazówek od autora, jeżeli chcesz wiedzieć więcej, koniecznie sięgnij po książkę Biblia copywritngu Darka Puzyrkiewicza.

  • Zdania powinny mieć nie więcej niż 12 słów. Na więcej nie starcza naszej uwagi.
  • Nie używaj słów: JEST, BĘDZIE, MOŻESZ, zamiast tego używaj aktywnych czasowników.
  • Twórz za pomocą słów wyraziste obrazy. Używaj konkretnych rzeczowników, zmysłowych czasowników i zmysłowych przymiotników.

PS W książce znajdują się odniesienia do Coraz Lepszej Firmy, udało Ci się je wychwycić? Czytaj uważnie :)

Biblia copywritingu
Anna Pudło

Nadzoruje realizację strategii Coraz Lepszej Firmy i doradza Klientom w zakresie zwiększania efektywności i wydajności ich pracy. Uwielbia patrzeć, jak działania Coraz Lepszej Firmy realnie pomagają przedsiębiorcom i zmieniają ich firmy w dobrze naoliwione maszyny.