Marketing Sprzedaż

„Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział?” – 3 rzeczy, które powinien usłyszeć każdy mały przedsiębiorca

Katarzyna Trzonek

Zimne, deszczowe popołudnie. Alicja, siedząc sama w swoim wielkim biurze, czuje, jak szybko bije jej serce. Nerwowo sprawdza system zamówień, odświeża co chwilę przeglądarkę, a tam… nic!

Nie może sobie wybaczyć, że tego nie przewidziała… Wydała tyle pieniędzy, które miały się zaraz zwrócić. Ba! Miały przynieść do jej firmy niezłe sumki! Znowu się pomyliła.

Słyszy tykanie zegara i wie, że z każdą minutą jest coraz dalej od pozyskania tylu klientów, na ilu liczyła w tym miesiącu. A coraz bliżej terminów opłat do ZUS i US… Tak bardzo nie chce decydować, któremu dostawcy zapłaci na czas, a który jednak będzie musiał poczekać… Ale wygląda na to, że znowu nie będzie miała wyjścia.

A przecież tak bardzo kocha to, co robi. Zawsze marzyła o swojej szwalni, o tych wspaniałych kreacjach, które będą wychodziły spod jej igieł. Była przekonana, że wszyscy o niej w końcu usłyszą, bo przecież jakość sama się obroni.

Tymczasem rzeczywistość jest zupełnie inna!

Wypruwa sobie żyły od tylu lat, a efekty… Szkoda gadać! Nie stać jej nawet, żeby kupić synowi wymarzony strój piłkarski. Pojechać na wakacje? Zbędny luksus!

Choć marzyła o zupełnie innym życiu, gdy zakładała firmę, teraz walczy tylko o to, by utrzymać się na powierzchni. „Jeszcze tylko chwilę muszę się przemęczyć i będzie dobrze” – powtarza sobie przed snem jak mantrę.

Tylko co, jeśli to „dobrze” nigdy nie nadejdzie?

Widzisz… Alicja, podobnie jak wielu małych przedsiębiorców, popełniła 3 błędy, które sprawiają, że jej biznes nie tylko się nie rozwija, ale wręcz chyli się ku upadkowi.

Pierwszy z nich zrobiła już na samym starcie, gdy za radą znajomych…

…wydała bez sensu pieniądze (błąd #1)

Tylko co to znaczy „bez sensu?” – spytasz. Dla każdego to może mieć przecież inny wymiar. I masz rację. Ale zobacz, są wydatki firmy, które można łatwo przełożyć na dodatkowe zyski, i takie, które może i są potrzebne, ale na zupełnie innym etapie działalności.

O czym mówię?

„Już widzę to piękne logo, które zamówiłam u mojego znajomego pracującego na ASP! Nikt takiego nie ma! Stronę robią mi najlepsi deweloperzy, widziałam już pierwszą wersję i mówię Ci, sztos! Kosztowało to sporo, ale nie ma co oszczędzać, w końcu jak Cię widzą, tak Cię piszą, nie?” – opowiada rozemocjonowana Alicja koleżance, jeszcze zanim szwalnia w ogóle ruszyła.

Wszystko fajnie, identyfikacja wizualna firmy jest bardzo ważna, tylko… Czy to faktycznie były najpilniejsze wydatki na samym początku działalności? I czy na pewno osoba niezwiązana z marketingiem jest najlepszym wykonawcą tej usługi?

Alicja tak nakręciła się na to, żeby logo i strona wyróżniały się designem, że zapomniała o kilku innych rzeczach. O niebo ważniejszych.

Nie sprawdziła, jak radzi sobie konkurencja, nie poszukała potencjalnych klientów ani nawet… nie zaplanowała swojego budżetu i nie przemyślała dobrze strategii.

Jej kolejnym dużym wydatkiem było wynajęcie wielkiej przestrzeni dla szwaczek i imponującego biura w świetnej lokalizacji. Tylko… nikt do tego biura nie przychodził, bo nie wiedział o jej istnieniu. Choć wysoka jakość produktów jest kluczowa w sukcesie każdego biznesu, to jednak ona sama nie wystarczy, żeby wszyscy o Tobie mówili. Szczególnie na początku.

Skoro nie najwyższa jakość, to co?

Jeśli chcesz, by klienci o Tobie usłyszeli BEZ wielkich nakładów gotówki (nawet na początku działalności!) – dowiedz się, jak zrobić to krok po kroku tutaj.

A wracając do Alicji… Niestety popełniła też inny, bardzo częsty błąd, a mianowicie…

…zgadywała, czego chcą jej klienci (błąd #2)

„Ale piękne śpioszki, też będziemy takie szyć! I koniecznie takie sukienki, zawsze chciałam mieć podobną, a nie mogłam jej znaleźć w sieciówkach, to NA PEWNO się będzie sprzedawać” – myślała z entuzjazmem, przeglądając gazety modowe.

A gdy klienci jednak nie kupowali, realizowała swoje nowe, szalone pomysły. Robiła w końcu to, o czym marzyła – mogła zaprojektować i uszyć cokolwiek. Mało tego, mogła ściągnąć najlepszych projektantów, którzy tworzyli kolekcje tylko dla niej! Tyle pracowała na to, by móc sobie w końcu na to pozwolić!

Początkową ekscytację zaczęły przygaszać braki sprzedaży i topniejące oszczędności. Bo widzisz… Alicja, realizując swoje wizje, nie wzięła zupełnie pod uwagę, czego faktycznie chcą klienci. Robiła wszystko po omacku i tak, jak jej się wydawało. Nie znała zupełnie potrzeb rynku.

A te są kluczowe.

Dobrze działające biznesy rozwiązują problemy, które ich klienci już mają – nie wymyślają nowych.

Prowadzenie biznesu „na czuja” i podążanie tylko za swoimi marzeniami sprawdza się niestety rzadko. Jeśli czujesz, że to też o Tobie i chciałbyś to zmienić – sprawdź, co przygotowaliśmy dla Ciebie tutaj. I przestań się martwić o nieregularną sprzedaż!

Szczególnie, że gdy rachunki rosną, a sprzedaż ani drgnie, przedsiębiorcy często łapią się jedynego ich zdaniem słusznego rozwiązania i…

…obniżają ceny (błąd #3)

„Chyba faktycznie przestrzeliłam z tą ceną sukienek… Widziałam podobne w sieciówce i były o połowę tańsze. Spróbuję je sprzedać po kosztach, to przynajmniej klienci poznają moje produkty i zrozumieją, że warto do mnie wracać!” – myślała Alicja, gdy jej kolejna kolekcja okazała się niewypałem.

Sprzedaż, co prawda, poszła na chwilę w górę, ale gdy tylko skończyła się promocja, wróciła do swojego stałego poziomu. Bliskiego zeru!

Wielu małych przedsiębiorców próbuje konkurować ceną z wielkimi gigantami. Wierzą, że tylko obniżając ceny, mają z nimi szansę. W końcu zdają sobie sprawę, że harują od rana do nocy, a zarabiają… najwyżej na opłaty.

A mimo tych wysiłków nadal nie są najtańsi…

Duże firmy mają ten przywilej, że przez masowe docieranie do klienta, masowo też zamawiają towary u producentów. A to, jak się domyślasz, wiąże się z preferencyjnymi cenami, o których mały przedsiębiorca może tylko pomarzyć.

W przypadku usług jest podobnie. Duże firmy mogą sobie pozwolić na mniejsze marże, bo działają na o wiele większą skalę.

Ale Ciebie to nie dotyczy.

Jeśli będziesz ciągle obniżał ceny, sprawdzał, jak tanio sprzedaje konkurencja, to będziesz dalej się zajeżdżał, a efekty… chyba się domyślasz?

Dlatego bardzo ważne jest, żebyś zrozumiał, że…

…możesz zwiększać swoje zyski, nie obniżając cen i nie wydając fortuny na promocję!

Myślisz, że to niemożliwe? Rozumiem. W końcu to dwa intuicyjne sposoby na to, by przyciągać nowych klientów. Tylko wiesz co? Są one zupełnie nieskuteczne!

I frustrujące. Bo wydajesz pieniądze, mniej zarabiasz, a firma jest ciągle w tym samym miejscu. Chyba wiesz, o czym mówię, prawda?

A gdybym Ci powiedziała, że możesz pozyskiwać nowych klientów bez dodatkowych kosztów? I, co najważniejsze, zacząć to robić od razu, niezależnie od tego, w jakim miejscu jest teraz Twoja firma?

Pomyśl, jak dobrze byłoby wreszcie ze spokojem patrzeć w przyszłość i mieć pewność, że Twoja praca przyniesie oczekiwane rezultaty. Koniec z martwieniem się o to, skąd wziąć pieniądze na rachunki i faktury dla kontrahentów!

Zbyt piękne, by mogło być prawdziwe?

Ale widzisz… Jest wiele firm, które świetnie sobie radzą. Niezależnie od okoliczności. Co robią inaczej niż Ty?

Możesz to za chwilę sprawdzić. Przygotowaliśmy dla Ciebie 10 sprawdzonych sposobów na nieoczywistą promocję małych biznesów. Już za chwilę zobaczysz, jak inni mali przedsiębiorcy poradzili sobie z wyzwaniem pozyskiwania nowych klientów, i sprawdzisz, jak podobne rozwiązania mógłbyś wprowadzić u siebie!

Teraz już wszystko zależy od Ciebie. Możesz dalej działać po omacku, robić dalej to samo i osiągać cały czas te same efekty albo…

…pobrać poradnik z piekielnie skutecznymi sposobami na promocję, która nie będzie Cię kosztowała fortuny, i zacząć więcej zarabiać!

Pobierz BEZPŁATNIE poradnik

10 pomysłów na nieoczywistą promocję małego biznesu



  • Poznasz 10 historii sukcesu małych firm, które wcześniej miały problemy z pozyskaniem klientów – te konkretne działania przyniosły im piorunujący wzrost sprzedaży (nawet o 218%!)
  • Dzięki specjalnie przygotowanym pytaniom dostosujesz te pomysły do swojej firmy i konkretnej branży – koniec z martwieniem się o sprzedaż w kolejnym miesiącu!
  • Przestaniesz marnować czas na wymyślanie i testowanie rozwiązań, które są skazane na niepowodzenie.

10pomyslow-form
Pobierając materiały wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Katarzyna Trzonek

Absolwentka socjologii na UŁ, która po studiach trafiła na ponad 6 lat do... księgowości korporacyjnej. Czuła, że to nie jest droga dla niej i postanowiła coś zmienić – m.in. ukończyła studia podyplomowe „Nowoczesna komunikacja marketingowa” na Uniwersytecie SWPS.
Teraz zajmuje się tym, co chciała robić od zawsze – pisze. Swoimi tekstami wspiera marketing kilku marek, a w CLF tworzy artykuły i reklamy.
Jej pasją są podróże i języki obce. Na swoim koncie ma m.in. pracę w sklepie z czekoladkami we francuskiej Pikardii, liczący 304 km spacer z plecakiem po północnym wybrzeżu Hiszpanii i solo podróże po słonecznej Portugalii.