Prawo biznesu Finanse

Zmiany w przepisach, które zainteresują każdego, komu kontrahent zalega z płatnością

Rafał Horończyk

Na łamach bloga opisywałem już możliwości zrekompensowania sytuacji nieterminowego regulowania Twoich należności. Jeżeli chciałbyś lepiej zrozumieć kontekst dzisiejszego artykułu, mogę Ci polecić zapoznanie się z poprzednim. To w nim bowiem opisałem możliwości, które mogą Cię zaciekawić, jeżeli masz do czynienia z kontrahentami regulującymi Twoje należności po umówionym terminie. Dla porządku dodam, że omawiana w artykule „ustawa o terminach zapłaty w transakcjach handlowych” zmieniła swoją nazwę na „ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych”.

Zmiany, które opiszę dziś, mogą Cię zainteresować w szczególności, jeżeli znajdujesz się w gronie firm, które współpracują z dużymi podmiotami. Celem nowych przepisów jest pomoc wierzycielom świadczącym usługi dużym podmiotom, które mają w zwyczaju długie procedowanie wystawionych faktur (przy czym „procedowanie” to nader dyplomatyczne określenie ich nieopłacenia w terminie). Pozwól, że przedstawię Ci kilka istotnych zmian.

Przeczytaj, a zrozumiesz lepiej:

  • ile czasu na zapłacenie faktury ma kontrahent publiczny, z którym współpracujesz,
  • jak bardzo wzrasta kwota rekompensaty, której masz prawo się domagać,
  • jaka od 1 stycznia 2020 roku jest stopa odsetek, które należą Ci się, gdy kontrahent zwleka z opłaceniem faktury.


Konsekwencje wymuszania długich terminów płatności

Współpracując z kontrahentem po wielokroć większym od Ciebie, mogłeś się przyzwyczaić do tego, że ten wymusza na Tobie, mówiąc delikatnie, nieprzyjemną sytuację. Często polega ona tym, że po wykonaniu usługi lub dostarczeniu towaru musisz czekać o wiele za długo na swoje wynagrodzenie. Sam wiesz, że w tej sytuacji tak naprawdę udzielasz mu całkiem korzystnego kredytu. Dzieje się tak, ponieważ pieniądze, które mogłyby już być w Twojej kieszeni (i którymi Ty byś już obracał), znajdują się w kieszeni Twojego kontrahenta. Przez to – to on nimi obraca, a nie Ty.

To właśnie o takich osobach jak Ty pomyślano, wprowadzając przymusowe skrócenie terminów płatności.

Jeżeli Twój kontrahent wymusił na Tobie, by termin płatności Twojej należności wynosił więcej niż 60 dni od dnia doręczenia mu faktury – Ciebie to poniekąd nie interesuje, ponieważ i tak stosuje się termin płatności 60 dni. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że rozłąka z Twoim wynagrodzeniem na 60 dni nie jest przyjemna. Niemniej jednak powstaje szansa na uniknięcie patologicznych sytuacji, w których Twój kontrahent zupełnie bezkarnie korzysta z Twojego kapitału przez czas – dajmy na to – kilku miesięcy.

(Poniżej ciąg dalszy artykułu...)

Korzystniejsze rozwiązania przyjęto dla osób prowadzących interesy z podmiotami publicznymi (odbywa się to na przykład przy wykonywaniu umów zawartych w zakresie przetargów publicznych). Stosuje się tu opisane wyżej reguły z tą różnicą, że zamiast 60 dni – tutaj maksymalny termin to 30 dni. Nie dotyczy to tylko podmiotów leczniczych, na przykład szpitali.

Przykład

Termin płatności określony w umowie to 60 dni od dnia doręczenia faktury. Termin ten ulega skróceniu do 30 dni, więc już po tym czasie wierzycielowi, przy opóźnieniu w płatności, przysługuje rekompensata za koszty odzyskiwania należności oraz odsetki liczone do dnia zapłaty.

Z mojego poprzedniego artykułu mogłeś się dowiedzieć, że upływ terminu płatności jest istotny. Dzieje się tak, ponieważ w przypadku braku terminowej zapłaty od nierychliwego kontrahenta przysługują Ci nie tylko odsetki za czas opóźnienia, lecz również rekompensata za koszty odzyskiwania należności.

À propos rekompensaty…

Pamiętasz, że rekompensata, niezależnie od wysokości kwoty na fakturze, wynosiła co najmniej równowartość 40 euro? Przepisy wprowadzone od 1 stycznia 2020 r. zakładają, że jeżeli wystawiasz faktury na wyższe kwoty, będzie Ci przysługiwać odpowiednio wyższa rekompensata. Otóż wyniesie ona odpowiednio:

  • 70 euro – w przypadku gdy wartość na fakturze jest wyższa niż 5 000 zł, ale niższa niż 50 000 zł oraz
  • 100 euro – w przypadku gdy wartość świadczenia pieniężnego jest równa 50 000 zł lub od nich wyższa.

Oczywiście w określonych sytuacjach nadal możesz domagać się kwot wyższych. Po szczegóły mogę Cię odesłać do mojego poprzedniego artykułu.

Wyższa stopa odsetek

Z 9,5% podniesiona została stopa procentowa odsetek, która na dzień publikacji tego artykułu (13 marca 2020 roku) wynosi 11,5%. Dotychczasowa stopa nie uległa zmianie w przypadku, gdy kontrahentem spóźniającym się z płatnością jest wspominany już podmiot leczniczy.

Brak możliwości wymuszenia zrzeczenia się rekompensaty i innych uprawnień wierzyciela

Wiele podmiotów zdążyło poznać się na mocy opisywanych rozwiązań i postanowiło umówić się z Tobą (a raczej wymusić to na Tobie, wskazując, że albo akceptujesz warunki, albo możesz sobie szukać innego kontrahenta), że zaakceptujesz brak pośpiechu w regulacji Twoich należności.

Obecnie wprost przyjęto, że nawet przy istnieniu takich zapisów umownych pozostają one bezprzedmiotowe. O ile interpretowano tak już wcześniejsze przepisy, o tyle w tym momencie ta kwestia nie budzi już żadnych wątpliwości, ponieważ w obecnych przepisach wyrażono to wprost.

Ułatwienia w zakresie zabezpieczenia Twoich należności

Jednym z podstawowych środków ochrony praw wierzyciela na wypadek wyzbycia się środków przez dłużnika jest tzw. zabezpieczenie procesowe. W dużym skrócie polega ono na tym, że już w trakcie trwania sprawy sądowej komornik może zająć środki należące do Twojego nierzetelnego kontrahenta. Do tej pory ustalone były jednak bardzo rygorystyczne przesłanki, jakie musiałbyś spełnić, by uzyskać takie zabezpieczenie. Po wejściu w życie nowych przepisów jeżeli:

  • opóźnienie w płatności trwa co najmniej 3 miesiące
  • oraz będziesz dochodził kwoty niższej niż 75 tysięcy złotych,

łatwiej będzie Ci uzyskać korzystną dla Ciebie decyzję sądu w zakresie zabezpieczenia.

Zakaz zbywania rekompensaty

Niekorzystna zmiana dotyczy zakazu zbywania wierzytelności z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. Jakie to ma dla Ciebie znaczenie? Otóż jeżeli masz w zwyczaju sprzedawać innym (np. firmom windykacyjnym) swoją wierzytelność (czyli prawo do dochodzenia należności), to teraz ta inna osoba nie może sama dochodzić rekompensaty. Możesz to robić wyłącznie Ty.

Próba napiętnowania podmiotów opóźniających się z płatnością

Duże firmy (rozumiane jako podatkowe grupy kapitałowe) zostały niejako postawione pod pręgierzem. Stało się tak z uwagi na konieczność sporządzania przez nie sprawozdań dotyczących między innymi tego, jak odnoszą się do terminowości płatności swoich zobowiązań. W skrajnym przypadku mogą one nawet zostać ukarane karą pieniężną, której wysokość jest zależna między innymi od wartości niezapłaconych w terminie należności.

Od kiedy stosujemy nowe przepisy?

Nowe przepisy stosujemy do transakcji zawartych po 1 stycznia 2020 r. Co to znaczy? Jeżeli z kontrahentem dogadałeś się co do wykonania usługi lub dostawy towaru przed tą datą, zastosowanie znajdą przepisy obowiązujące wówczas. Bez znaczenia pozostaje data wystawienia faktury.

Podsumowanie

Pozostaje wierzyć, że wprowadzone zmiany podniosą terminowość płatności. Być może również dzięki całokształtowi przyjętych rozwiązań rzadziej będą występowały sytuacje, gdy pod błahym (bądź żadnym) pretekstem kontrahent odmawia płatności, a zapłatę wymusza na nim dopiero wezwanie do zapłaty na piśmie bądź, co gorsza, pozew sądowy.

Przykład

Wykonałeś dla kontrahenta usługę sprzątania w pełnym zakresie. Wystawiłeś fakturę na umówioną kwotę 1000 zł z terminem płatności do 11 stycznia 2020 r. Kontrahent odmawia zapłaty, wskazując, że według niego brzydko posprzątałeś, rezultat mu się nie podoba. Kontrahent nie potrafi uzasadnić swojego stanowiska – po prostu tak uważa. Próbuje na Tobie wymusić wystawienie korekty faktury, obniżając Twoje wynagrodzenie o 200 zł. Brak płatności pociąga za sobą obowiązek zapłaty z jego strony rekompensaty w kwocie 172,94 zł (równowartość 40 euro w styczniu 2020 r.) oraz odsetek. W dalszym ciągu przysługuje Ci wynagrodzenie w kwocie 1000 zł.

Gdy bowiem nie istnieją podstawy do odroczenia płatności, a płatność jest nieterminowa, powstaje obowiązek zapłaty rekompensaty i odsetek.

Czy jednak rzeczywistość stanie się różowa, trawa zieleńsza, a kontrahenci już nigdy nie spóźnią się z płatnością Twoich należności ze strachu przed obowiązkiem zapłaty kar finansowych? Prawda jest taka, że skuteczność nowych rozwiązań pozwoli nam ocenić jedynie praktyka ich stosowania, która przyjdzie z czasem.

Tym samym w serialu, w którym siły dobra walczą ze strzygą, zatorami płatniczymi oraz Nocnym Królem, widnieje przed nami czarny ekran, a na nim napis „ciąg dalszy nastąpi”…

Pobierz bezpłatny poradnik
"Program Naprawy Zysków"

Małe kroki, które prowadzą do wielkich zmian.

pcu_form
Zapisując się na kurs, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Coraz Lepszej Firmy.
Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.
Rafał Horończyk

Adwokat – specjalista w zakresie obsługi prawnej przedsiębiorców. Ekspert w zakresie prawa odzyskiwania należności, sporządzania umów i tworzenia spółek. Przedsiębiorca prowadzący własną kancelarię adwokacką oraz zaangażowany uczestnik społeczności przedsiębiorców. Tłumacz języka prawniczego na język nieprawniczy i języka nieprawniczego na prawniczy. Uczestnik Programu Rozwoju CorazLepszaFirma.pl, który nieustannie pracuje nad rozwojem swojego biznesu.