Problemy z pracownikami

Masz więcej pracy, niż jesteś w stanie wykonać sam. Zatrudniasz więc pierwszego pracownika. Potem następnego. Firma rośnie.

Tyle że gdy zaczynasz zatrudniać ludzi, to pojawiają się też problemy, których wcześniej w firmie nie było.

Nie mogę znaleźć dobrych pracowników.
Jak sam nie dopilnuję, to nie będzie dobrze zrobione.
Nie robią tak, jak ustaliliśmy. Muszę im ciągle przypominać.
Czekają, aż wydam im dokładne polecenia.
Pracownikom brakuje poczucia odpowiedzialności za to, co robią.
Mam człowieka, który sieje ferment i psuje cały zespół.

To są bardzo różne sytuacje.

Dlatego samo stwierdzenie:

„Mam problem z pracownikami”

niewiele jeszcze mówi o tym, co właściwie trzeba zmienić.

Dobrze widać to na przykładzie jednego z problemów, z którymi przedsiębiorcy zgłaszają się do nas bardzo często.

„Pracownicy są niesamodzielni” może znaczyć kilka zupełnie różnych rzeczy

Wyobraź sobie pracownika, który regularnie przychodzi do szefa i pyta:

„Co mam teraz zrobić?”

No i zaczyna Cię to irytować, bo ile można.

Zaczynasz myśleć, że ten człowiek nie nadaje się do tej roboty.

I być może rzeczywiście nie pasuje do roli, którą dostał. Może to jest praca kompletnie niedopasowana do jego predyspozycji. On się na tym stanowisku męczy, a Ty męczysz się razem z nim.

Ale przyczyna może leżeć zupełnie gdzie indziej.

Pracownik może dobrze wykonywać swoją pracę, ale nikt nigdy jasno mu nie powiedział, które decyzje może podejmować sam, a z czym ma przychodzić do szefa.

Więc przychodzi i pyta.

Nie dlatego, że nie potrafi myśleć.

Pyta dlatego, że nie wie, które decyzje należą do niego, a które do Ciebie.

Możliwa jest jeszcze inna sytuacja.

Pracownik kiedyś sam podjął decyzję. Zrobił coś inaczej, niż zrobiłby właściciel, i usłyszał:

„Dlaczego najpierw mnie nie zapytałeś?”

Następnym razem znowu spróbował zdecydować samodzielnie. I znowu dowiedział się, że powinien był najpierw zapytać.

Po kilku takich sytuacjach wyciągnął całkiem logiczny wniosek: skoro szef i tak chce wcześniej wszystko zatwierdzać, lepiej od razu go zapytać.

W każdym z tych przypadków właściciel widzi dokładnie ten sam objaw:

„Mój pracownik jest niesamodzielny.”

Ale za tym objawem mogą stać zupełnie inne problemy.

I właśnie dlatego nie warto zbyt szybko przeskakiwać od: „pracownik ciągle mnie pyta” do „muszę zatrudnić bardziej samodzielnego człowieka”.

Jeżeli ktoś zwyczajnie nie pasuje do swojej roli, samo poprawienie sposobu delegowania nie rozwiąże problemu.

Jeżeli natomiast pracownik jest dobry, ale nie wie, jakie decyzje może podejmować bez zgody właściciela, wymiana go na nową osobę może tylko sprawić, że za kilka miesięcy będziesz miał dokładnie ten sam problem — tyle że z kimś innym.

A jeśli to Ty nieświadomie nauczyłeś ludzi, że każdą ważniejszą decyzję mają najpierw uzgadniać z Tobą, zatrudnienie „bardziej samodzielnej osoby” też nie rozwiąże problemu.

Dlatego nie wystarczy wiedzieć, co robi pracownik. Trzeba jeszcze zrozumieć, dlaczego właśnie tak działa.

Problem z pracownikami rzadko kończy się na samych pracownikach

Jeżeli ludzie popełniają błędy, firma płaci za poprawki, reklamacje i stracony czas.

Jeżeli nie potrafią działać samodzielnie, kolejne decyzje wracają do właściciela — i zamiast go odciążać, zespół dokłada mu więcej pracy.

Jeżeli jedna osoba nie wywiązuje się ze swoich obowiązków albo psuje atmosferę, bardzo szybko zaczyna to wpływać również na pozostałych ludzi.

A jeżeli pracownicy blokują każdą zmianę, firma może przez miesiące stać w miejscu, mimo że właściciel dobrze wie, co chciałby w niej poprawić.

Dlatego problemy z ludźmi nie są wyłącznie kwestią tego, czy dobrze Ci się z nimi pracuje.

Wpływają na jakość pracy, klientów, koszty, tempo działania firmy, Twój własny czas — a ostatecznie również na to, ile ta firma jest w stanie zrobić i zarobić.

Najpierw trzeba dobrze ustalić, co naprawdę wymaga zmiany

Kiedy od miesięcy męczysz się z pracownikami, naturalnie zaczynasz szukać rozwiązania.

Może trzeba mocniej ich rozliczać.
Może zmienić system wynagrodzeń.
Może wyraźniej postawić wymagania.
A może skończyć współpracę z człowiekiem, który kolejny raz nie daje sobie rady.

Każde z tych rozwiązań może mieć sens...

Ale tylko wtedy, gdy odpowiada na problem, który rzeczywiście masz w swojej firmie.

Jeśli problemem jest źle dobrany człowiek, możesz miesiącami zmieniać sposób zarządzania i niewiele osiągnąć.

Jeżeli problem powstaje dlatego, że ludzie nie wiedzą, czego od nich oczekujesz, wymiana kolejnych pracowników też niewiele pomoże. Nowi ludzie wejdą przecież do tej samej firmy i zaczną pracować według tych samych zasad.

Dlatego zanim zaczniesz wymieniać ludzi albo zmieniać sposób zarządzania nimi, trzeba najpierw dobrze zrozumieć, co naprawdę powoduje problem, który dziś widzisz.

I właśnie tutaj zaczyna się praca z doradcą.

Jak pomagamy, gdy masz problemy z pracownikami?

Nie przychodzimy z gotową odpowiedzią tylko dlatego, że usłyszeliśmy na przykład:

„Moi ludzie są niesamodzielni.”
01

Najpierw doradca poznaje Twoją firmę i konkretną sytuację, z którą się zmagasz

Nie patrzy wyłącznie na zachowanie pracownika. Chce również zrozumieć, jak wyglądało jego wdrożenie, czego od niego oczekujesz, jak wygląda podział odpowiedzialności, jak zarządzasz pracą zespołu i co do tej pory próbowałeś robić, żeby tę sytuację zmienić.

Dzięki temu można zobaczyć coś więcej niż same objawy.

Czasami wspólnie dojdziecie do wniosku, że zbyt długo próbujesz naprawić człowieka, który po prostu nie pasuje do tej roli.

Innym razem okaże się, że pracownik ma potencjał, ale dostał zbyt mało informacji, zbyt mało uprawnień albo nigdy nie usłyszał jasno, czego od niego oczekujesz.

Może się też okazać, że problem nie dotyczy jednej osoby, tylko sposobu, w jaki została zorganizowana praca całego zespołu.

Dopiero kiedy wiadomo, co naprawdę wymaga zmiany, można sensownie zdecydować, co zrobić dalej.

02

Potem trzeba wybrać właściwy ruch

I tu zaczynają się decyzje znacznie trudniejsze niż samo stwierdzenie „Ten pracownik mnie irytuje.”

Czy dać mu jeszcze jedną szansę?
Czy powiedzieć wprost, że sposób jego pracy musi się zmienić?
Czy przekazać mu większą odpowiedzialność i pozwolić popełnić kilka własnych błędów?
Czy przeciwnie — ograniczyć jego rolę?
A może doszedłeś już do miejsca, w którym kolejne rozmowy niczego nie zmieniają i dalsze odkładanie decyzji tylko pogarsza sytuację?

Doradca pomaga Ci te możliwości ocenić.

Wnosi zewnętrzną perspektywę i doświadczenia z wielu firm. Pomaga zobaczyć konsekwencje różnych decyzji i wybrać rozwiązanie, które najlepiej pasuje do sytuacji Twojej firmy.

Decyzja pozostaje po Twojej stronie.

Rolą doradcy nie jest prowadzić firmę za Ciebie.

Ma pomóc Ci podjąć lepszą decyzję.

03

A później trzeba jeszcze doprowadzić tę decyzję do rezultatu

Załóżmy, że już wiecie, co trzeba zrobić.

Teraz zaczyna się wdrożenie.

Jeżeli trzeba przeprowadzić trudną rozmowę z pracownikiem, doradca pomaga Ci się do niej przygotować.

Jeżeli zmieniacie zakres czyjejś odpowiedzialności, pracujecie nad tym, jak tę zmianę wprowadzić i zakomunikować.

Jeżeli decyzją jest rekrutacja nowej osoby, doradca pomaga Ci przygotować rekrutację, a później może również spojrzeć razem z Tobą na kandydatów i ocenić, który z nich najlepiej odpowiada temu, czego rzeczywiście potrzebuje firma.

A potem wracacie do efektów: czy sytuacja się poprawiła, czy pracownik rzeczywiście działa inaczej i czy decyzja daje oczekiwany rezultat.

Jeżeli nie — sprawdzacie, dlaczego i korygujecie sposób działania.

Bo sama dobra rada jeszcze niewiele zmienia.

Wartość powstaje wtedy, kiedy wdrożona zmiana daje firmie konkretny rezultat.

Rezultatem może być bardziej samodzielny zespół, mniej błędów i poprawek, większa odpowiedzialność po stronie ludzi oraz więcej pracy wykonywanej bez Twojego osobistego udziału.

A w konsekwencji — firma, która może sprawniej działać, obsługiwać klientów, rozwijać się i osiągać lepsze wyniki bez dokładania właścicielowi kolejnych godzin pracy.

Jedna ważna rzecz: w ramach doradztwa patrzymy na całą firmę, nie tylko na problem, z którym przyszedłeś.

Problemy z pracownikami mogą rzeczywiście być dzisiaj najważniejszą rzeczą do poprawy. Ale podczas szerszego spojrzenia na firmę może okazać się, że choć to one najbardziej dają Ci się we znaki, większą różnicę dla wyniku zrobi teraz zmiana w innym miejscu.

W takiej sytuacji wspólnie ustalamy, czym trzeba zająć się najpierw.

Dobry zespół ma zwiększać możliwości firmy — nie tylko zmniejszać liczbę problemów

Celem pracy nad ludźmi nie jest tylko to, żeby pracownicy mniej denerwowali właściciela.

Stawka jest znacznie większa.

Dobrze dobrani i dobrze zarządzani ludzie pozwalają firmie obsłużyć więcej klientów i utrzymać jakość bez ciągłego pilnowania. Z czasem mogą brać odpowiedzialność za całe obszary firmy i rozwiązywać problemy bez odsyłania każdej decyzji do właściciela.

Dzięki temu firma przestaje być ograniczona wyłącznie tym, ile sam jesteś w stanie zrobić, sprawdzić i dopilnować.

I właśnie wtedy zespół naprawdę zaczyna zwiększać możliwości Twojej firmy.

Porozmawiajmy o Twojej firmie

Jeżeli problemy z pracownikami zabierają Ci coraz więcej czasu, energii albo pieniędzy, porozmawiajmy o tym, co dzieje się w Twojej firmie.

Podczas rozmowy poznamy Twoją sytuację i sprawdzimy, czy indywidualne doradztwo może pomóc Ci ją zmienić.

Umów się na bezpłatną rozmowę